Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 października 2023
Jesienna nerka, wiewióra i coś dla miłośników książek
Dziś nerka w jesienne liście.
Bardzo kojarzy mi się z jesienią i jej pięknymi kolorami. Muszę jednak przyznać, że coraz częściej myślę o świętach 😁 wiem, że Wy też bo widzę to po zamówieniach ❤️
Mam świetną propozycję dla wszystkich kochających książki. Nie jest to książka, tylko dziennik z miejscami na własne notatki i książkowymi pomysłami. Możesz w nim oceniać ulubione książki, zastanowić się nad ulubionymi bohaterami literackimi, ulubionymi autorami. Postarać się wygrać w książkowe bingo, rozwiązać quizy, wybierać książkę miesiąca bądź roku. Wszystko to ubrane w bardzo przyjemne wizualnie grafiki. Muszę przyznać że ilość pomysłów książkowych mnie zaskakuje. Moja Ala kocha czytać i przyznaję, że od razu zabrała się za wypełnienie tej książki. To idealna pozycja na prezent dla każdej książkary. A zbliżają się mikołajki.
Diana
wtorek, 4 stycznia 2022
Szczęśliwego Nowego Roku
Kojarzysz ten moment, kiedy nie wiesz co powiedzieć bo nie widziałeś kogoś od lat. Ta osoba była Ci kiedyś bliska a teraz jest trudno i dziwnie. Tak jest właśnie ze mną i moim blogiem, który od lat stoi zakurzony i choć miałam pewne zrywy, że może tym razem coś napiszę to wciąż było za mało czasu i ciągle coś szło nie tak.
No to kto trzyma kciuki by mi się tym razem udało, czy jeszcze ktoś tu jest?
Faktem jest, że przeniosłam się na FB i Instagram jako szybsze medium do dodawania postów, brak mi jednak takiej zażyłości jaką dawał blog. A co robiłam w ostatnim roku?
Byłam na wystawie patchworku w Muzeum Lniarstwa w Żyrardowie. Szyłam nerki idealne na wycieczki i podróże. Starałam się rozwinąć patchworkowo, próbując nowych projektów. Na potęgę szyłam tulipany we wszystkich kolorach tęczy. Postanowiłam zainspirować się naturą i powstała wtedy u mnie brązowa kolekcja. Piłam kawę w mojej pracowni i w końcu skończyłam haft z motylami (zajęło mi to chyba 2 lata)
A Ty co robiłaś w zeszłym roku?
Pozdrawiam i mam nadzieję do niedługiego przeczytania.
Diana
wtorek, 2 lipca 2019
Nastało lato - jak ten czas leci, wakacyjna nerka i wielkie plany...
Nie wiem jak to się dzieje, ale ten czas leci tak szybko, że trudno nadążyć ze wszystkim. Ja zdecydownie nie nadążam z publikowanie postów na blogu, co bardzo widać. Jeśli chcecie być na bieżąco co się u mnie dzieje zapraszam na Instagram i FB, tam co środę staram się prowadzić dla was transmisję na żywo. To taka nowość której się uczę, także transmisje są dość nietypowe, na przykład jestem na transmisji bokiem, albo wszystko jest zamazane, czasami mnie nie słychać, trzeba wiele kreatywności by zrozumieć co się tam dzieje. Ciągle się jednak uczę.
No ale przechodząc do tego co chciałam Wam pokazać, to prezentuje wakacyjną nerkę.
Nerka jest uszyta z tkaniny torebkowej, dosyć sztywnej, więc trzyma fason. Z wyglądu przypomina płótno lub len. Ozdobiona jest chwostami, oraz muszelką z koralikami, przypiętymi do suwaka.
W środku mamy natomiast uroczą błękitną bawełnę w kotwice. Jak wiecie u mnie co lato któlują marynistyczne klimaty ;)
Nerka jest inspiracją na wyzwanie Szuflady "Morskie klimaty" jeśli macie jakies pomysly to koniecznie dodajcie swoje prace, bo fajne nagrody czekają.
Przy okazji pokażę Wam jeszcze kilka nerek jakie uszyłam oststnio.
Kocham tę tkaninę, a na nerce wygląda super.
Jest też wersja bardziej męsak w aplikacje telefoniczne no i w sowy które tez są według mnie fantastyczne.
Nie wiem czy jeszcze do mnie zaglądacie ale jeśli tak, to podobają Wam się nerki?
Lubicie morskie klimaty?
Macie ochotę dołączyć do grupy i nauczyć się szyć zabawki?
Pozdrawiam
Diana
Mam też pomysł założenia grupy ze szkołą szycia zabawek, na pewno pierwsza taka grupa będzie bezpłatna, będę tam udostępniac swoje wykroje i pomagać Wam w tej nauce. Ktoś byłby zainteresowany?
Kliknij TU
Wszystko jest w fazie pomyslu i powolnego tworzenia, pamiętam, że kiedy ja zaczynałam moją naukę z szyciem szukałam takich grup. Mam nadzieję, że Wy też bylibyście chętni by dołączyć do zabawy i zacząć szyć. Na początku proste projekty a potem coraz trudniejsze.No ale przechodząc do tego co chciałam Wam pokazać, to prezentuje wakacyjną nerkę.
Nerka jest uszyta z tkaniny torebkowej, dosyć sztywnej, więc trzyma fason. Z wyglądu przypomina płótno lub len. Ozdobiona jest chwostami, oraz muszelką z koralikami, przypiętymi do suwaka.
W środku mamy natomiast uroczą błękitną bawełnę w kotwice. Jak wiecie u mnie co lato któlują marynistyczne klimaty ;)
Nerka jest inspiracją na wyzwanie Szuflady "Morskie klimaty" jeśli macie jakies pomysly to koniecznie dodajcie swoje prace, bo fajne nagrody czekają.
Przy okazji pokażę Wam jeszcze kilka nerek jakie uszyłam oststnio.
Kocham tę tkaninę, a na nerce wygląda super.
Jest też wersja bardziej męsak w aplikacje telefoniczne no i w sowy które tez są według mnie fantastyczne.
Nie wiem czy jeszcze do mnie zaglądacie ale jeśli tak, to podobają Wam się nerki?
Lubicie morskie klimaty?
Macie ochotę dołączyć do grupy i nauczyć się szyć zabawki?
Pozdrawiam
Diana
wtorek, 15 maja 2018
Fioletowo mi...
Fioletowo mi za sprawą wyzwania Szuflady o tym właśnie tytule. Szczerze powiem, że kiedyś miałam mnóstwo fioletowych ubrań ostatnio jednak fiolet jakoś został wyparty z mojej szafy. Nawet jeśli chodzi o półkę z tkaninami to te w kolorze fioletowym są nieliczne. Zastanawiałam się więc, co też fioletowego uszyć. Ponieważ szyłam to przed wyjazdem do Indii, o którym, możecie poczytać TU, postanowiłam uszyć coś, co mi się przyda. Padło na nerkę. Zdjęcia przekłamują i kolor nerki na nich wpada w granat, w rzeczywistości jest fioletowy.
czwartek, 12 kwietnia 2018
Haftowana nerka i wąż
Przyszła wiosna, w końcu i nareszcie. Słońce zaprasza do ogrodu i tam właśnie spędzam sporo godzin każdego dnia. Chcę zrobić wiosenne porządki przed wyjazdem. A gdzie, o tym innym razem.
Między sadzeniem, podcinaniem a pieleniem od czasu do czasu udaje mi się coś uszyć. Co prawda moje myśli wędrują między dalekimi krajami, tym co muszę spakować, a tym co powinnam przed wyjazdem posadzić.
Niedawno powstała nerka, zwykła czarna z hafcikiem.
Między sadzeniem, podcinaniem a pieleniem od czasu do czasu udaje mi się coś uszyć. Co prawda moje myśli wędrują między dalekimi krajami, tym co muszę spakować, a tym co powinnam przed wyjazdem posadzić.
Niedawno powstała nerka, zwykła czarna z hafcikiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










