środa, 21 września 2022

Bo zawsze jest czas na kawę :)

 Nie wiem jak Ty, ale ja od zawsze uwielbiam kawę, najbardziej chyba jej pobudzający zapach, jednak nic nie jest tak pyszne w deszczowy poranek jak cudowne cappuccino.


Ostatnio poszukiwałam najlepszej kawy, z pomocą przyszedł mi sklep Venosa w którym można znaleźć cały przekrój kaw, ale nie tylko. Sami zobaczcie co do mnie dotarło. 


I tu zaskoczenie, mam nowego ulubieńca na deszczowe dni i nie jest to wcale kawa, a czekolada. Kto się nabrał w sklepie i kupił czekoladę która była jakimś skrzyżowaniem rozwodnionej czekolady i kakao? Ja kilka razy i muszę przyznać że przestałam próbować. Tym razem czekolada jest jak z prawdziwej pijalni czekolady. Ja mam tę z wiśniami i jest pyszna, ale już myślę o innych smakach. 

Mój filmik na TikTok kiedy ją robię cieszy się ogromną popularnością.

Jeśli chodzi o pyszną kremową kawę to polecić mogę Lavazza Crema e Aroma Espresso “Blue” można w niej wyczuć specyficzny drzewny aromat a do tego czekolada z żurawiną  to dobra opcja dla posiadaczy dzieci, które im wyjadają słodkości, czekolada jest mocno kakaowa i gorzka :)


Mój kremowy i bardzo delikatny ulubieniec to Lavazza Qualita Oro ja w niej czuję czekoladę, a na dodatek jest bardzo subtelna. 

Do testów pozostała mi jeszcze Kimbo Espresso Barista i jak tylko spróbuję podzielę się swoją opinią :)
Oraz Naturalne jagody w syropie z żubrówką nigdy czegoś takiego nie jadłam, ale myślę że może miło rozgrzewać gdy jest się np przeziębionym.

Bardzo dziękuję dla sklepu Vanosa.pl za możliwość testów. Jak pisałam to czego jeszcze nie przetestowałam będę opisywać później. A teraz biegnę kupić sobie kolejne puszki czekolady no i już ulubioną kawę :)


Dobrego i zdrowego dnia, pełnego aromatycznej kawy

Diana


środa, 22 czerwca 2022

Jak uszyć torebkę ze sznurka - tutorial

 Od zawsze podobały mi się torby ze sznurka, jeśli natomiast chodzi o zdolności szydełkowe, to zdecydowanie zostawiam to innym. Kiedy jednak pojawił się sznurek specjalny do szycia stwierdziłam, że muszę to przetestować.

Tym oto sposobem powstał taki oto letni kosz :) Dodam, że to mój pierwszy raz z szyciem sznurka. Pewnie nie jestem w związku z tym najlepszym nauczycielem, natomiast stwierdziłam, że idę na żywioł i nagrywam dla Was jak to robiłam krok po kroku. 


 Szycie sznurka jest naprawdę przyjemne, choć trzeba go mocno dociskać. Wszelkie wnioski i uwagi znajdziecie w filmiku. 

Sznurek do szycia 7mm znajdziecie w druciarnia Mila


 Myślę, że to nie ostatnia moja przygoda z szyciem sznurka, w głowie mam już kolejne projekty :)
Co myślisz o takiej torbie?


środa, 15 czerwca 2022

Lato nadchodzi

 Nie wiem czy też tak masz, ale jakoś trudniej mi się zebrać latem do pisania postów, większość wolnego czasu spędzam w ogrodzie. Moje róże właśnie zaczynają kwitnąć, oprócz tego czosnki, naparstnice i orliki cieszą widokiem. Najlepszy wypoczynek to położenie się w hamaku w cieniu. Wtedy do ręki trafia książka a człowiek zupełnie nie myśli o blogowym świecie. 


Jak wiesz co jakiś czas mam duże ciągoty do patchworku, naprawdę lubię to robić. Tu pokazuję podkładkę, którą uszyłam już jakiś czas temu, a która daje mi dużo radości gdy na nią patrzę.

Czerwiec nieodmiennie kojarzy mi się z kolorem czerwonym, mam nadzieję, że doda on mi energii bo nie ukrywam, że by mi się przydała.

środa, 25 maja 2022

Tutorial na letnią torbę

 Zostałam ostatnio poproszona o stworzenie tutorialu przez Klub Twórczych Mam, dawno temu byłam ich projektantką i miło było znów wrócić chociaż na chwilę w ich szeregi.

 Zbliża się lato, wtedy często ciężkie zimowe torby zamieniamy na lekkie i kolorowe. Taka torba idealnie się nada na zakupy, wyjście nad wodę, a nawet do miejskiej lekkiej stylizacji.

Potrzebne materiały:

- Bawełna
- maszyna do szycia
- nici, szpilki, igły

1. Wycinamy z bawełny dwa kwadraty o wielkości 45x45 cm, oraz dwa prostokąty o wielkości 10x36cm


2. Zszywamy ze sobą dwa kwadraty lewa strona do lewej, zostawiając jeden bok wolny.


3. Przewracamy torbę na lewą stroną i zszywamy oba boki 1 cm od brzegu.



4. Zachylamy brzegi torby 6 cm od brzegu do środka i przeszywamy dół torby 1 cm od brzegu.


5. Zawijamy górę torby do środka 2 razy aby nic nam się nie siepało.



6. Prostokąty zszywamy wzdłuż dłuższego boku prawa strona do prawej. Przewijamy na prawą stronę i przeszywamy Wzdóż dłuższego boku, to będą rączki naszej torby.


7. Przyszywamy rączki 6 cm od brzegu torby jak pokazano na zdjęciu. 



8. Obszywamy górę torby dookoła.



9. Przekładamy torbę na prawą stronę i już jest gotowa. 





To łatwy i szybki sposób na uszycie torby, mam nadzieję, ze Ci się spodobał i pokażesz efekty swojej pracy.
Pozdrawiam
Diana

wtorek, 17 maja 2022

Coś kobiecego, eterycznego z małą nutką magii

 Uwielbiam wszystkie kosmetyczki i torebeczki, mogłabym mieć etui na etui i zawsze cieszą mnie takie drobiazgi. Tym razem, uszyłam kosmetyczkę, ale najpierw zrobiłam do niej haft. 

Chciałam by kosmetyczka miała w sobie coś eterycznego, kobiecego z małą nutką magii. Haft jest też zdobiony maleńkimi koralikami.


Coś małego, delikatnego a cieszy. Kosmetyczka jest też inspiracją dla Ciebie w wyzwaniu Szuflady motyle, zajrzyj tam, z pewnością warto wziąć udział. 

Pozdrawiam
Diana



wtorek, 10 maja 2022

Własna myszka bo czemu nie?

 Jak byłam dzieckiem miałam własną mysz. Dokładnie to miałam ją przez jakieś 5 minut, bo wtedy moja mama się zorientowała iż posiadam to futrzaste zwierzątko. Mysz jako dzielna 3 latka wyjęłam z łapki na myszy. Jakoś zupełnie mi nie przeszkadzało, że moja towarzyszka jest mało ruchliwa :) Jak widzicie już jako dziecko miałam szereg ciekawych pomysłów.

Obecnie raczej myszy nie są na porządku dziennym, jednak jeśli jakieś dziecko chciałoby mieć własną myszkę to polecam. Szyję takie, choć nie jest to łatwe, te maleńkie łapki i wypychanie :)

W myszkach fajne jest to, że są personalizowane. No i też się nie ruszają ale myślę że po pewnym czasie nic nie zacznie od nich trącić. 


A tu widzicie całą rodzinkę. Wprawne oko zauważy, że myszki są różnego wzrostu, tak jak i rodzeństwo, które dostanie je w prezencie :)


Myślę, że takie myszki zdecydowanie to bezpieczniejsza opcja, ale też ciekawy pomysł na prezent, np z okazji narodzin dziecka.

Miłego i słonecznego dnia Ci życzę.

Diana


czwartek, 5 maja 2022

Chyba wyszedł mi Ryjek

 Kto pamięta Ryjka z Muminków, ja pamiętam tego słodkiego stwora :) Zawsze jakoś tak mnie rozczulał :) Ostatnio szyłam właśnie takiego oto zwierzaka, miał to być w zamyśle lis, ale że uszyłam go z beżowej tkaniny i jak już przyszyłam uszy to stwierdziłam, że przecież on wygląda jak Ryjek. 

Sami zobaczcie na ten pyszczek, czyż nie istny Ryjek? Dorobie mu chyba jeszcze wąsy :)

Ryjek ma spodnie ogrodniczki, z prawdziwą kieszonką w której można coś przechowywać, np tajemne zapiski :)

Ostatnio wzięło mnie na cieplejsze barwy :)
Chyba potrzebuję więcej wiosennego słoneczka :)
Pozdrawiam
Diana