Jak już wiecie my z Alą jesteśmy prawie przygotowane na rok szkolny, w te wakacje pouczyłyśmy się troszkę literek, z pomocą przyły nam literowe poduchy ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą litery. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 sierpnia 2016
piątek, 11 marca 2016
Biel z czernią, kolejne bloki i prezenty
Klasyka gatunku czyli bardzo modna ciagle biel z czernią. Szczerze mówiąc ciągle szyję mnóstwo biało- czarnych rzeczy. Ostatnio pierwszy raz szyłam też biało-czarne litery i przyznam że bardzo mi się takie podobają.
niedziela, 12 lipca 2015
Literowe szaleństwo
Ogarnęło mnie ostatnio literowe szaleństwo, jak widać nawet Alicja nie wie co się dzieje, ale zna już każdą literę jaką uszyłam ;) Literowe poduchy mają więc też funkcję edukacyjną :)
piątek, 26 czerwca 2015
Poducha, litera, zabawka
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za tak ciepłe przyjęcie moich doświadczeń z poprzedniego posta. Ciesze się, że napisaliście o tym co Was spotkało i jak to Wy stawialiście pierwsze kroki w rękodzielniczym świecie. Myślę, że na tym poście nie poprzestanę i od czasu do czasu będę dodawać swoje przemyślenia. Wiele z Was pisało też, że myślało o założeniu własnej firmy, być może pójdę też w tym kierunku by pokazać różne ułatwienia i utrudnienia związane z jej prowadzeniem.

A dziś kolejna poducha litera, strasznie lubie je szyć, no może samo szyć nie, ale uwielbiam efekt końcowy. Nie dość że świetnie wyglądają to są rewelacyjnie miękkie i mogą być super zabawką.

A dziś kolejna poducha litera, strasznie lubie je szyć, no może samo szyć nie, ale uwielbiam efekt końcowy. Nie dość że świetnie wyglądają to są rewelacyjnie miękkie i mogą być super zabawką.
czwartek, 9 kwietnia 2015
Poduchy litery, przytul się do alfabetu ;)
Poduchy uszyte jakiś czas temu, swoją premierę miały w gazetce "Szuflada pełna inspiracji" jako pomysł na prezent z okazji Dnia Dziecka.
środa, 4 grudnia 2013
Kolorowo na święta i przestroga
Czy Wam czas też tak szybko leci, mam wrażenie że ostatnio naprawdę śmiga szybciej niż zwykle.
U mnie nadal Świątecznie i głównie poduszkowo i skarpetowo i kolorowo
Odrobinka żółtego, a dlaczego by nie
Czerwień lub niebieski z zielenią?
A może granat?
Chabrowe skarpety?
A gdyby tak szarość z czerwienią połączyć?
Czerwień już była ale co tam
Prawda że można naprawdę na kolorowo
A z nieświątecznych rzeczy oststnio uszytych powstała serduchowa poducha i napis
Obiecuję niebawem napisać więcej, więcej zaglądać tylko ten szał Świąteczny musi minąć, biegnę szyć...
A miała być przestroga jeszcze, otóż wczoraj idąc na zakupy do supermarketu naszego wiejskiego dostałam przy wejściu zdrapkę, okazało się że coś wygrałam, ponieważ zazwyczaj podchodze do takich rzeczy sceptycznie pomyślałam że wygrałam np możliwość wzięcia kredytu, no ale miła pani informuje mnie że nie że wygrałam dwa bilety na występ kabaretowy Andrzeja Grabowskiego.
Zadowolona przyszłam do domu, co prawda zaniepokoiło mnie że występ w szkole, a później że niby jeszcze warsztaty kulinarne, drobnym drukiem że można bedzie zakupić to co na warszatatach używane bedzie, no i poszukałam w internecie. Możecie sobie poczytać
Otóż firma wciskająca ludziom "cudowne" garnki wpadła na pomysł zatrudnienia polskich kabareciarzy, niestety wygląda to tak że przychodzisz i przez 2 godziny słuchasz o garnkach, po czym nie masz zagwarantowanego nawet tego że dostaniesz się na występ kabareciarza, tak jest w ich regulaminie.
Uważajcie więc, bo ładnie to wygląda póki się człowiek nie zagłębi.
A no i przeprosiny że mnie tak mało ostatnio przynosze Wam moje wczorajsze niebo a właściwie wschód słońca, bo u mnie dzień zaczyna się bardzo wcześnie
U mnie nadal Świątecznie i głównie poduszkowo i skarpetowo i kolorowo
Odrobinka żółtego, a dlaczego by nie
Czerwień lub niebieski z zielenią?
A może granat?
Chabrowe skarpety?
A gdyby tak szarość z czerwienią połączyć?
Czerwień już była ale co tam
Prawda że można naprawdę na kolorowo
A z nieświątecznych rzeczy oststnio uszytych powstała serduchowa poducha i napis
Obiecuję niebawem napisać więcej, więcej zaglądać tylko ten szał Świąteczny musi minąć, biegnę szyć...
A miała być przestroga jeszcze, otóż wczoraj idąc na zakupy do supermarketu naszego wiejskiego dostałam przy wejściu zdrapkę, okazało się że coś wygrałam, ponieważ zazwyczaj podchodze do takich rzeczy sceptycznie pomyślałam że wygrałam np możliwość wzięcia kredytu, no ale miła pani informuje mnie że nie że wygrałam dwa bilety na występ kabaretowy Andrzeja Grabowskiego.
Zadowolona przyszłam do domu, co prawda zaniepokoiło mnie że występ w szkole, a później że niby jeszcze warsztaty kulinarne, drobnym drukiem że można bedzie zakupić to co na warszatatach używane bedzie, no i poszukałam w internecie. Możecie sobie poczytać
Otóż firma wciskająca ludziom "cudowne" garnki wpadła na pomysł zatrudnienia polskich kabareciarzy, niestety wygląda to tak że przychodzisz i przez 2 godziny słuchasz o garnkach, po czym nie masz zagwarantowanego nawet tego że dostaniesz się na występ kabareciarza, tak jest w ich regulaminie.
Uważajcie więc, bo ładnie to wygląda póki się człowiek nie zagłębi.
A no i przeprosiny że mnie tak mało ostatnio przynosze Wam moje wczorajsze niebo a właściwie wschód słońca, bo u mnie dzień zaczyna się bardzo wcześnie
piątek, 27 września 2013
Literkowo
Do uszycia literek zbierałam się bardzo bardzo bardzo długo, myślałam kombinowałam i jakoś nie mogłam się zebrać, ale w końcu w ramach dekoracji pokoju mojej Alicji uszyłam.
Najpierw napis został usadowiony na komodzie
A potem przeniesiony na okno
Ala uwielbia bawić się literkami, wie już która to "A" cą miękkie i miłe, jak widzicie C za mało podkroiłam, ale kolejne będą lepsze.
A z literek uszyłam też imię córeczki koleżanki
Dziękuję że do mnie zaglądacie już powoli doszłam do siebie ale jeszcze musze ogarnąć mój czas i doprowadzić wszelkie sprawy do końca.
Pozdrawiam
Diana
Najpierw napis został usadowiony na komodzie
A potem przeniesiony na okno
Ala uwielbia bawić się literkami, wie już która to "A" cą miękkie i miłe, jak widzicie C za mało podkroiłam, ale kolejne będą lepsze.
A z literek uszyłam też imię córeczki koleżanki
Dziękuję że do mnie zaglądacie już powoli doszłam do siebie ale jeszcze musze ogarnąć mój czas i doprowadzić wszelkie sprawy do końca.
Pozdrawiam
Diana
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















