Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotoprojekt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotoprojekt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 marca 2012

Pierwszy decoupage

No i spróbowałam swoich sił jak to mój mąż nazywa w "deklejażu" a oto pierwsze efekty, powstały podkładki pod kubki a że oststnio chodzi za mną turkus to wyglądają tak
Uszyłam też etui na szydełka, pomysł ściągnięty z jakiegoś bloga, ktoś uszył podobne etui na kredki, niestety nie pamiętam kto :( dopytałam szydełkującej koleżanki ile szydełek posiada ktoś kto różne szydełkowa cuda tworzy i okazało się że ok 25 a nawet więcej, naprawdę nie wiedziałam że aż tyle, no i etui to poleci właśnie do tej szydełkującej koleżanki, ma miejsce chyba na 33 szydełka :)
A tak wygląda złożone

Dawno nie było nic przepisowego to dodaję przepis na najprostsze ciacho pod słońcem, przepis dostałam od forumowej koleżanki Elizy oraz zmodyfikowałam do własnych celów, mój mąż mówi na to ciasto galaretkowe.

Ciasto galaretkowe
  • 4 galaretki (mogę być 2 jednego smaku a 2 innego)
  • serek homogenizowany waniliowy ok 400g
  • biszkopty
  • dodatkowo do ciacha można włożyć owoce (oby nie kiwi bo galaretka nie zastygnie) czy rodzynki.

Ja ciacho robię w misce dzięki czemu ma kopułowy kształt, robię je więc od końca.
Rozpuszczam 2 galaretki w pół litra gorącej wody, wlewam do miski i czekam aż zastygnie. Kolejne 2 galaretki rozpuszczam w pół litra gorącej wody, czekam aż ostygną ale się nie zsiądą i dodaję serek, wlewam do miski a na wierzch, który będzie spodem układam biszkopty, czekam aż wszystko zastygnie, następnie moczę misę z ciastem w gorącej wodzie dzięki czemu ciacho się odklei i wykładam na talerz. Prawda że dziecinnie proste? Ale za to jakie pyszne.
Pokaże Wam jeszcze jak mój 8 marcowy hiacynt rozkwitł w cieple naszego domku, zapach jaki unosi się w pokoju jest nieziemski
W lutym brałam udział w fotoprojekcie u Happyholic ona już wszystko podsumowała i zrobiła bardzo fajny filmik sami zresztą zobaczcie co z tego wyszło

Happyholic bardzo dziękuję za fajną zabawę i motywację do robienia zdjęć :)

niedziela, 19 lutego 2012

Fotoprojekt c. d.

Tak robię te zdjęcia robię, ciągle niezadowolona z wyniku no ale pokazuję.
Coś starego- a mianowicie chusta którą dostałam od babci
Przyjaźń
Niedzielny poranek - zaczynający się od wołania mamooooo jeść
Przerwa
Niebo
Sztuka-natura robi to najlepiej, jak dla mnie pelikan
Nadzieja - co prawda zdjęcie nie lutowe ale takie miałam skojarzenie
Najlepszy moment dnia

sobota, 11 lutego 2012

Tak na szybciutko

Weekendy u mnie zawsze zabiegane, mąż jest w domu i pilnuje naszego maluszka więc ja mam wtedy szansę coś zrobić :)
Tak na szybciutko garsteczka tworków wykonanych w tym tygodniu, nie myślcie że zrobiłam tego tylko tyle pracuję w każdej wolnej chwili bo zapisałam sie na kilka wymianek, więc efekty zobaczycie dopiero w swoim czasie.
Pochwalę się jeszcze, że moje dziecko znalazło sposób poruszania się a mianowicie turlanie, owładnięta chęcią dostania się do kotecka wykombinowała że brzuszek - plecki - brzuszek - plecki i jest dużo dalej. No i co tu dużo mówić posiadanie zwierząt rozwija :)

Naszyjnik zrobiony na zamówienie
Małe zaproszonko
Mój notes którym się już Wam chwaliłam, ale bezzdjęciowo
I jeszcze coś z fotoprojektu, a mianowicie widok z okna
Życzę Wam miłego weekendu :)

czwartek, 9 lutego 2012

Fotoprojekt

Z początkiem lutego postanowiłam zapisać się na Fotoprojekt czyli reportaż o mnie, świetny pomysł happyholic, która prowadzi bardzo szczęśliwego bloga, na którego naprawdę warto zajrzeć. Ponieważ lubię wyzwania pomyślałam, że czemu nie, wyzwanie jst dla mnie ogromne z tego względu, że zdjęć robić nie umiem. Jak coś jest ładne to jak ja zrobie temu czemuś zdjęcie to i tak będzie wyglądało fatalnie, no taki antytalent, ale że aparat fotograficzny towarzyszy mi nieustannie bo chwytam wszelkie chwile mojego dziecka to stwierdziłam, że może coś z siebie wykrzeszę i choć jedno zdjęcie z tych 29 będzie w miarę. Zdjęcia raczej też nudnanawe bo głównym tematem będzie jak wiadomo dziecię moje bo kreatywnie myśląc potrafię zrobić jej zdjęcia chyba ze wszelkich możliwych tematów :)
 Pierwsze zdjęcia powstały
Popołudniowy relaks
Książka i zwierzak w jednym
Na talerzu
Coś zabawnego (bo najzabawniejsza jest mama z tym aparatem)
Osoba która mnie kocha
Ulubione zajęcie (bałaganienie)

piątek, 3 lutego 2012

Co robię ostatnio bezzdjęciowo

Ponieważ ostatnio pogniewałam się z moim internetem i do 8 niestety chodzi jak chodzi (czyli prawie wcale) czuję się jak w epoce kamienia łupanego, choć muszę przyznać że mi cierpliwości brakuje jeśli chodzi o ładowanie się stron więc zdecydowanie ograniczyłam przeglądanie internetu, dzięki czemu np. znalazłam wczoraj czas na jogę.
Ostatniomi czasy powstały 3 tildowe króliczki które jeszcze póki co nie posiadają ubranek, zrobiłam też sobie wczoraj notes, z którego jestem szalenie dumna bo jest ze zdjęciem Alicji, powstały 2 kolejne zaproszenia na chrzciny oraz kartka urodzinowa.
Ponieważ zapisałam się na kilka wymianek intensywnie pracuję też nad pracami którymi podzielę się z innymi, niektóre z nich już powstały inne się tworzą a na jeszcze inne dopiero pomysły w głowie kiełkują.
Zapisałam się też na fotoprojekt lutowy, więcej szczegółów na dole strony mego bloga i obiecuję że 8 przedstawię już Wam moje zdjęcia które się robią. Więc do 8 u mnie posucha fotograficzna. Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko u mnie -25, i z kubkiem gorącej herbaty ruszam do tworzenia.