środa, 8 listopada 2017

Okładka do grudniownika TUTORIAL

Zapewne zauważyliście, że coraz popularniejsze stają się u nas grudniowniki. Grudniownik jest to taki pamiętnik, zeszyt wspomnień. Coś do czego będziemy mogli zajrzeć za kilka lat i zobaczyć jak przygotowywaliśmy się do Świąt. W grudniowniku możemy umieścić wszystko co chcemy. Może to być lista prezentów jakie postanawiamy kupić, czy zrobić. Spisujemy tam dziennik, mogą tam być zdjęcia itp. Praktycznie możemy tam wkleić wszystko na co mamy ochotę.


Ja zazwyczaj w grudniu nie mam na nic czasu i nigdy takiego grudniownika nie robiłam. W tym roku muszę troszkę zwolnić, dlatego postanowiłam to zmienić. Myślę, że będzie to niesamowita pamiątka dla mojej Ali. Stwierdziłam, że pokażę jak można zrobić taką okładkę do grudniownika, szczególnie, że zrobiłam ją z materiałów jakie miałam w domu. Nie kupowałam niczego specjalnie do tego projektu. Tak, zrobiłam to z rozmysłem, bo jak już bym weszła do sklepu z ozdobami świątecznymi, to okazałoby się, że potrzebuje na już połowy rzeczy.


Potrzebne materiały:
  • katon
  • tkaniny 
  • klej do tkanin, możecie kupić TU
  • ringi (ja użyłam takich od karniszy)
  • nitownica
  • papiery ozdobne
  • dekoracje


Wycinamy z kartonu kształt jaki ma mieć nasz grudniownik. Mój ma wymiary zwykłego zeszytu, gdyż taki wymiar jest dla mnie najwygodniejszy, ale wy nie bójcie się zaszaleć.


Z tkanin wycinamy trochę większy wymiar niż karton, przynajmniej o 2 cm. Jeśli nie macie tak jak ja dużej ilości tkanin, możecie to zrobić z czegoś czego nie nosicie. Jak pięknie by wyglądał grudniownik ze swetra. Ja do pierwszej strony zszyłam ze sobą 3 tkaniny.


Przyklejamy tkaninę do kartonu klejem do tkanin. Ja użyłam kleju Pronty i jestem zadowolona, ma precyzyjną końcówkę, dość szybko łapie i staje się przeźroczysty po wyschnięciu. Klej ten zrecenzuję wam innym razem jak dokładniej go przetestuję. Póki co do tego projektu był idealny. Chce jednak przykleić nim tkaninę do tkaniny i wyprać ;) Zobaczymy czy przebije klej na gorąco.


Ja tu dodałam ramkę, która została mi po składaniu pudeł z Ikea, do środka włożyłam kawałek papieru z napisem Grudzień.


 Teraz przykleiłam spodnią część naszej okładki. Ja to zrobiłam z papierów jakie kupiłam dawno temu do robienia kartek świątecznych. To znaczy z ich resztek jakie udało mi się znaleźć. Czy wy posiadający dzieci też tak macie, że część waszych zbiorów kreatywnych jakoś nagle niespodziewanie przechodzi na wasze dzieci, a wy nawet nie wiecie kiedy i gdzie to nastąpiło? Ja tak mam zdecydowanie. "Mamusiu mam dla ciebie laurkę, oooo jak ładnie z moich papierków zakamuflowanych by zrobić z nich świąteczne kartki i z baz do malowania akwarelą jak miło". Jeśli nie macie papieru do kartek może być to kartka z bloku, lub papier do prezentów.


Teraz robimy dziurki i nabijamy nity.



Teraz wystarczy odgiąć kółka kombinerkami i założyć na okładkę, oraz dodać dekoracje. Kwiat zrobiłam z papieru, według TEGO kursu, dodałam kilka tasiemek i guziczków. Przywiązałam też parę tasiemek i łańcuszek do jednego z kółek. Jeszcze nie mam wszystkich kartek, bo grudniownik robiłam nocą. Myślę jednak, że będzie wspaniałą pamiątką.

I gotowe ;) A wy będzie robić taki grudniowy zeszyt wspomnień.
No dobra to teraz czas ubierać choinkę, może by tak w weekend?
Pozdrawiam Was serdecznie.
Diana

18 komentarzy:

  1. Rewelacja !!!!!!!!!Myślę że teraz każda osóbka, która nie jest związana z papierem stwierdzi zwyczajnie da się :) Fantastyczny, pomocny, idealna pamiątka na lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna okładka :) Taki grudniownik to świetna pamiątka po latach, a przy jego zapisywaniu na pewno będzie dużo radości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny :) ta krateczka bardzo do mnie przemawia :) :) :) bardzo, bardzo :)
    Co do tajemniczego znikania różnych przydasiów - i u mnie znikają w zadziwiających okolicznościach :) i też później odnajduję różne papierki, guziczki w pracach Zosi...ale wiesz, chyba możemy się z tego cieszyć :) dziewczyny kreatywne są :) i radzą sobie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kursik! Piękna okładka! Zainspirowałaś mnie, może ja w tym roku też odważę się zrobić taki grudniowy zeszyt...

    OdpowiedzUsuń
  5. Super !!! Diano, lubię takie kursiki - jasne i przejrzyste ! Twój grudniownik będzie piękny, ale co zawierają takowe ? Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna okladka wyszla Ci Diano :)) U mnie od pewnego czasu czasem cos znika :) Lub jak zrobie cos nowego i czasem po chwili nie umiem tego odnalezc ,to wiem ze znajde to u malej :))) Nawet nie wiem kiedy ona to mi zabiera :))) Suuuper tutorial :)) Moze sprobuje ,ale to moze kiedys jak sie przekonam to pisania systematycznego jakiegos wlasnie kalendarza ,lub pamietnika :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne wskazówki :) Mega fajna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow!!! Piękne i bardzo pomysłowa okładka. Grudniownik zapełniony w grudniowo - świąteczne wieczory będzie doskonałą pamiątką :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  9. Kursik przejrzysty a grudniownik rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy pomysł na okładkę grudniownika.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny tutorial i w końcu nie wydaje się to aż takie trudne na jakie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie zrobiłaś okładkę. Okładka jest to dalej pójdzie szybciej. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna okładka i świetny kursik z którego w przyszłości na pewno skorzystam;) Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna okładka i przystępnie napisany tutorial :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Klarownie, poglądowo i z pięknym efektem :-)

    OdpowiedzUsuń