Nie wiem jak Wam, ale mnie ten ubiegły rok zleciał jak z bicza trzasł. Doprawdy zastanawiam się jak to się stało, że już mamy 2019. Ubiegły rok był dla mnie rokiem spokoju, dochodzenia do siebie i dopiero wejścia powolutku w normalny rytm, który powoli buduję. Oczywiście robiłam wszystko to co kocham, a więc spędzałam czas z rodziną, podróżowałam, szyłam czy czytałam książki.
Oczywiście nie wyobrażam już sobie innego kalendarza niż mój bullet journal, dzięki niemu wszystko mam zaplanowane i od kiedy go posiadam nawet kwiaty w domu mi nie usychają.
W tym roku chyba znów będzie monochromatycznie, jakoś lubię tak po prostu ;)
Z najnowszych uszytków pokażę Wam panią bałwankową. Dopiero co wróciłam z gór, gdzie było mnóstwo pięknego białego śniegu, którego tu mi brakuje.
Pani bałwankowa zaprasza do najnowszego wyzwania Szuflady pod tytułem totalna biel.
Mam nadzieję, że Święta i Nowy Rok spędziliście miło, my byliśmy na nartach na pięknych stokach Karkonoszy. Oczywiście wyskoczyliśmy też na chwile do cudownej Pragi. Zakochałam się w jej starówce, jeśli nie byliście zdecydowanie polecam.
A z okazji Nowego Roku życzę Wam zdrowia, jak ono będzie to reszta się już ułoży ;)
Pozdrawiam
Diana
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bullet journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bullet journal. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 stycznia 2019
środa, 8 listopada 2017
Okładka do grudniownika TUTORIAL
Zapewne zauważyliście, że coraz popularniejsze stają się u nas grudniowniki. Grudniownik jest to taki pamiętnik, zeszyt wspomnień. Coś do czego będziemy mogli zajrzeć za kilka lat i zobaczyć jak przygotowywaliśmy się do Świąt. W grudniowniku możemy umieścić wszystko co chcemy. Może to być lista prezentów jakie postanawiamy kupić, czy zrobić. Spisujemy tam dziennik, mogą tam być zdjęcia itp. Praktycznie możemy tam wkleić wszystko na co mamy ochotę.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
bullet journal,
Diana Inspiruje,
DianaArt,
święta,
tutorial
poniedziałek, 11 września 2017
Dawno dawno temu ....w Chinach
Dawno dawno temu byłam projektantką Klubu Twórczych Mam. Był to czas, gdy Ala była jeszcze mała. Z Klubem
Twórczych Mam, mam zawsze miłe i ciepłe wspomnienia. Mnóstwo ciekawych tematów,
do jakich miałam przyjemność robić inspiracje. Oprócz tego mnóstwo ciepłych i
kochanych osób, z którymi pozostaję w przyjaźni do tej pory. Pamiętam, że
oprócz inspiracji dzieliłyśmy się choćby przepisami na pyszne dania dla nas i
naszych pociech. Klub Twórczych Mam to nazwa, która idealnie oddaje to, co
dzieje się również poza łamami tego bloga.
piątek, 13 stycznia 2017
Co to jest Bullet Journal
Pokazując Wam niektóre strony z mojego zeszyto-kalendarza i opatrzając to piękną nazwą Bullet Journal, część z Was zapytała mnie: wszystko fajnie, wygląda pięknie, ale co to właściwie jest?
Zaraz dodam Wam filmik od autora samej idei (Ci którzy nie lubią mnie czytać, bo robię literówki, piszę za długie zdania i ogólnie jestem nieskładna - mogą już do niego przejść).
Zaraz dodam Wam filmik od autora samej idei (Ci którzy nie lubią mnie czytać, bo robię literówki, piszę za długie zdania i ogólnie jestem nieskładna - mogą już do niego przejść).
środa, 4 stycznia 2017
Jak uszyć okładkę na zeszyt - tutorial
Jak wiecie ostatnio jestem maniaczką zeszytów, poszukując tego jedynego postanowiłam przerobić Notatnik Eksperymentalny. Nie zależnie od tego jaki zeszyt macie możecie sami uszyć na niego okładkę, a jest to całkiem proste.
czwartek, 29 grudnia 2016
Idealny notes w kropki do Bullet Journal
Cieszę się, że prowadzenie Bullet Journalu tak Was zainteresowało, po moim poście na ten temat dostałam bardzo dużo wiadomości, widzę kolejne znajome mi osoby przyłączające się do grupy na FB Bullet Journal Polska. Coraz więcej jest tam nowych osób, a najczęstsze pytanie jakie się tam pojawia to: jaki notes wybrać. Na zagranicznych inspiracjach największą popularnością cieszą się notesy w kropki, nie są one tak zobowiązujące jak kratki, dzięki nim łatwiej jest rysować, a notes wygląda piękniej. Zaczęłam więc poszukiwać idealnego notesu w kropki. Duża część z Was też mnie o to pyta, gdzie taki kupić, wszystko więc postaram się zawrzeć w tym tekście.
środa, 27 lipca 2016
Bullet journal - nowa pasja
Jak wiecie ja nie moge usiedzieć na miejscu, ciągle próbuję nowych rzeczy, uwielbiam się uczyć i odkrywać nieznane ;) Niedawno było zachłyśnięcie się patchworkiem, ciągle szyję, to niesamowite, co można stworzyć z tych kawałeczków, uczy też cierpliwości i dokładności. Dziś jednak o czymś zupełnie innym a mianowicie o stworzeniu własnego kalendarza, dziennika i notesu w jednym. Od roku podglądałam zagraniczne blogi zajmujące się tym i cieszyłam oczy ich zorganizowaniem. Ja jako nałogowa kalendarzoholiczka (kalendarze są ze mną już od szkoły podstawowej) szukałam idealnego. W tym roku skusiłam się nawet na jeden drogi kalendarz, który miał mieć wszystko, mnóstwo miejsca na notatki, pielęgnacje celu, zaplanowanie urlopu czy imprezy jak i listę przeczytanych książek. Jednak okazało się, że nie jest to dostosowane w 100% do mnie. 18 książek w rok to przynajmniej o połowa za mało, niż to co ja czytam. Czasem dużo notuję, a są dni kiedy mało (takie puste zmarnowane kartki jako zagorzałej ekolożki są nie do przyjęcia) plan podróży nie dostosowany do moich potrzeb. Stwierdziłam, że od następnego roku stworzę kalendarz sama. Nawet kupiłam zeszyt a przy okazji zakupów biurowych cienkopis kreślarski. 1 lipca był jednak dla mnie dniem jakiś wewnętrznych rozterek, było mi smutno, choć sama nic nie mogłam poradzić nic na daną sytuację
(na zachowanie innych nie mamy wpływu), postanowiłam więc działać i dzień ten przekształcić w coś innego, coś nowego, przyjemnego. Tak oto zaczęłam prowadzić mój bullet journal i jestem tym zachwycona.
(na zachowanie innych nie mamy wpływu), postanowiłam więc działać i dzień ten przekształcić w coś innego, coś nowego, przyjemnego. Tak oto zaczęłam prowadzić mój bullet journal i jestem tym zachwycona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










