środa, 6 lutego 2019

Miła i miękka kosmetyczka z haftowanym serduszkiem

Kosmetyczka ma nawet serduszko, więc tak walentynkowo to nawet na czasie jestem ;)


U mnie jak zwykle, życie toczy się dość szybko i między szyciem a szyciem planuje kolejne wyjazdy na podbój Świata.

Kosmetyczka powstała jako inspiracja dla Was w wyzwaniu Szuflady guziki ;)


Ja osobiście guziki uwielbiam, wszelkiej maści i rodzaju, a im dziwniejsze tym fajniejsze. Pamiętam, że jako mała dziewczynka przeglądałam guziki mamy, zamknięte w brązowej puszcze i uwielbiałam się nimi bawić. Dokładnie tak samo robi moja Ala tylko, że ja tych guzików mam znacznie więcej niż moja mama, a Ala mi te najładniejsze podkrada ;)

W kosmetyczce, jest całkiem sporo miejsca. Jest ona w kolorze zgaszonego różu i jest bardzo delikatna ;) Ja osobiście uwielbiam takie urocze rzeczy i zawsze cieszą moje oko różne kosmetyczki czy etui ;)
Jeśli ktoś ma ochotę wziąć udział w tym wyzwaniu jest możliwość zgłaszania się do 19 lutego ;)
Pozdrawiam
Diana

środa, 2 stycznia 2019

Kiedy to zleciało...

Nie wiem jak Wam, ale mnie ten ubiegły rok zleciał jak z bicza trzasł. Doprawdy zastanawiam się jak to się stało, że już mamy 2019. Ubiegły rok był dla mnie rokiem spokoju, dochodzenia do siebie i dopiero wejścia powolutku w normalny rytm, który powoli buduję. Oczywiście robiłam wszystko to co kocham, a więc spędzałam czas z rodziną, podróżowałam, szyłam czy czytałam książki.


Oczywiście nie wyobrażam już sobie innego kalendarza niż mój bullet journal, dzięki niemu wszystko mam zaplanowane i od kiedy go posiadam nawet kwiaty w domu mi nie usychają.

W tym roku chyba znów będzie monochromatycznie, jakoś lubię tak po prostu ;)

Z najnowszych uszytków pokażę Wam panią bałwankową. Dopiero co wróciłam z gór, gdzie było mnóstwo pięknego białego śniegu, którego tu mi brakuje.

Pani bałwankowa zaprasza do najnowszego wyzwania Szuflady pod tytułem totalna biel.

Mam nadzieję, że Święta i Nowy Rok spędziliście miło, my byliśmy na nartach na pięknych stokach Karkonoszy. Oczywiście wyskoczyliśmy też na chwile do cudownej Pragi. Zakochałam się w jej starówce, jeśli nie byliście zdecydowanie polecam.



A z okazji Nowego Roku życzę Wam zdrowia, jak ono będzie to reszta się już ułoży ;)
Pozdrawiam
Diana

wtorek, 4 września 2018

Bo warkocze są urocze...

Bardzo dawno mnie nie było na blogu.
Pisanie postów ciągle jest mi nie po drodze, a jakoś czasu zupełnie nie da się rozciągnąć.
Nadchodzi jednak jesień, moja ulubiona pora roku w której chyba tworzę najwięcej.
Dziś  postanowiłam Wam pokazać moją nową lakę.


Ma zielone oczy i jest delikatną blondynką.


Oczywiście posiada też warkocze, jeśli i Wy je lubicie to zapraszam na Wyzwanie o tym tytule do Szuflady. 


Lalka ta jakoś kojarzy mi się z różami.

Chciałam by była delikatna i mam nadzieję, że mi się to udało.
A Wam podoba się taka lala?
Pozdrawiam
Diana

czwartek, 7 czerwca 2018

Co wziąć ze sobą do Indii, co tam kupić, jak się ubrać - przydatne informacje

Jak obiecałam postawiłam opisać informacje, które mogą być przydatne planując podróż do Indii. Sama takich informacji szukałam przed podróżą, niektóre z nich znalazłam inne się nie potwierdziły. Tak więc tym razem z mojego punktu widzenia 3 dość ważne kwestie ;) Pamiętajmy, że my zwiedziliśmy Radżastan na przełomie kwietnia i maja (przed porą monsunową). Indie są ogromne i w innej ich części można potrzebować czegoś innego.



wtorek, 15 maja 2018

Fioletowo mi...

Fioletowo mi za sprawą wyzwania Szuflady o tym właśnie tytule. Szczerze powiem, że kiedyś miałam mnóstwo fioletowych ubrań ostatnio jednak fiolet jakoś został wyparty z mojej szafy. Nawet jeśli chodzi o półkę z tkaninami to te w kolorze fioletowym są nieliczne. Zastanawiałam się więc, co też fioletowego uszyć. Ponieważ szyłam to przed wyjazdem do Indii, o którym, możecie poczytać TU, postanowiłam uszyć coś, co mi się przyda. Padło na nerkę. Zdjęcia przekłamują i kolor nerki na nich wpada w granat, w rzeczywistości jest fioletowy.

środa, 9 maja 2018

Indie kraj pełen kontrastów

Witajcie
Nie było mnie przez chwile, a to dlatego, że postanowiłam wyjechać na urlop jeszcze przed porą monsunową. Tym razem zwiedzaliśmy piękne Indie. Co prawda obraz ten jest zafałszowany, pokazuje tu tylko tę piękną stronę Indii. Pamiętajmy, że oprócz niej jest też ta druga, którą widzimy na każdym kroku.

Jeśli Indie kojarzą Wam się z kolorami, jest to prawda. Kobiety w pięknych sari, stragany obsypane kolorowymi rzeczami, to całe Indie. Tam my europejczycy możemy wydawać się bardzo wyblakli ;)

czwartek, 12 kwietnia 2018

Haftowana nerka i wąż

Przyszła wiosna, w końcu i nareszcie. Słońce zaprasza do ogrodu i tam właśnie spędzam sporo godzin każdego dnia. Chcę zrobić wiosenne porządki przed wyjazdem. A gdzie, o tym innym razem.
Między sadzeniem, podcinaniem a pieleniem od czasu do czasu udaje mi się coś uszyć. Co prawda moje myśli wędrują między dalekimi krajami, tym co muszę spakować, a tym co powinnam przed wyjazdem posadzić.

Niedawno powstała nerka, zwykła czarna z hafcikiem.