piątek, 13 marca 2015

Tutorial: Jak zrobić lamówkę, czyli lamownik za 2 zł

Używacie lamówki? Ja używam i powiem szczerze, że zastanawiałam się nad kupnem lamownika. Zestaw lamowników kosztuje ok 70zł co mnie odstraszyło, plus koszt przesyłki. Ja istota wiecznie roważająca stwierdziłam, że to nieco za dużo jak na to ile lamówki używam. Jednak ponieważ ostatnio pracowałam w ogrodzie odkryłam coś co lamownik może zastąpić a kosztuje ok 2 zł  i jest dostępne dla każdego i naprawde każdy może sobie sam zrobić lamówkę.


Potrzebne materiały:
- pasek tkaniny kojony se skosu
- nożyk
- żelazko
Nożyk rokładamy na części i wyjmujemy z niego ostrze, tak aby została jedynie oprawka
I już mamy gotowy lamownik, wkładamy do niego pasek tkaniny
Zaprasowujemy

 Gotowe, mamy własną lamówkę
Koszt takiego nożyka to ok 2 zł a najfajniejsze jest to, że są w różnych rozmiarach, więc możemy mieć lamówkę o różnej szerokości :)
Życzę więc miłego lamówkotworzenia i biegnę piec ciasteczka.
Pozdrawiam
Diana

68 komentarzy:

  1. I to jest to co u Ciebie lubię- super pomysły! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!!! Świetnie to wymyśliłaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł, na te najlepsze wpadamy w najmniej oczekiwanych momentach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę jaki fajny pomysł :)
    a jakie ciasteczka upiekłaś?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. boskie!
    potrzeba matką wynalazków ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. aha, i na pohybel producentom i handlarzom, którzy juz sami nie wiedzą jakie pieniądze mają wziąć za proste i banalne narzędzia ( bo hobbysta i tak zapłaci) ;-D


    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś genialna : ). Kupuję ten pomysł jeśli pozwolisz : ).

    OdpowiedzUsuń
  8. sprytnie to wymysliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o ja! fantastyczny pomysł - z pewnością wykorzystam :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spryciula!! :) Rewelacyjny patent :) Szkoda, że nie dodałaś go wczoraj ja się męczyłam z robieniem swojej... hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale patent. Zawsze przerażał mnie ogrom pracy jaki inni wkładają w zrobienie lamówki a tu proszę jaki prosty sposób :) Nigdy bym na to nie wpadła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Diana jesteś wielka!!!!Niesamowity pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pomysłowe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł wart zapamiętania, właściwie zapisania, bo to wiadomo jak z pamięcią bywa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowity pomysł. Dziękuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny pomysł - na pewno wykorzystam !!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  17. ale numer... nie wpadłabym na to...

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję za świetny kursik

    OdpowiedzUsuń
  19. też przyglądałam sie lamownikom ich cena odstraszyła i mnie z tych samych zresztą powodów- używam lamówek sporadycznie.
    Ale Twój pomysł jest rewelacynjy i wukorzystam go na pewno.
    Dziękuję za pomysł i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Proste, ale jakie przydatne. Super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie używam lamówek bo nie szyję ,ale kradnę pomysł bo jest rewelaycyjny.Dzięki ,że się nim z nami podzieliłaś
    Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny pomysł. Mam gdzieś chyba połamany nożyk, to prawie wykorzystam oprawkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. A nożyki występują w różnych rozmiarach - więc jakie to możliwości daje w tworzeniu lamówek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialne w swej prostocie!!! Jak dobrze, że poskąpiłam kasy na lamowniki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł skorzystam pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki fajny i praktyczny pomysł! :)
    W przyszłości na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny pomysł! Na pewno kiedyś wykorzystam :))
    Do tej pory radziłam sobie jeszcze tańszym kosztem tzn. za pomocą szpilki wpiętej w deskę do prasowania.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomysł stary i nie wymyślony przez Ciebie Diano:D Kilkanaście lat temu sama już tworzyłam pierwsze lamówki, kiedy nie było takiej dostępności kolorów i akurat tego koloru:) Lat naście temu widziałam na blogu rosyjskim takie rozwiązanie z zastosowaniem nożyka a kilka lat temu pojawił się ten pomysł z wykorzystaniem "lepszego"modelu nożyka na polskim blogasie:
    http://brummig.blox.pl/2012/05/Cnoty.html
    Więc myślę, że może warto skorzystać ze sprawdzonego już pomysłu, bo jest odrobinkę łatwiejszy i bardziej precyzyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s.
      A tu dowód w 100%, że kopiujesz inne osoby, ich pomysły a przedstawiasz jako swoje oto dowód:
      Skopiowane z:
      http://meijosjoy.blogspot.com/2012/04/diy-bias-tape-maker.html
      Smutno mi kiedy ktoś uważa, że są to "autorskie" pomysły kiedy ewidentnie to kopia.
      Przy zajączkach już nie skomentowałam- bo też widziałam już 3lata temu na jednym z zagranicznych blogasów "prawie" identyczne- "prawie" bo zmieniłaś tylko kolor kwiatka:D Zawiodłam się po raz kolejny. Szkoda:( Jak tylko znajde linka to tez nie omieszkam go tu wkleić:)

      Usuń
    2. Marto jeśli chodzi o lamówkę nie wiedziałam, że istnieje już taki tutorial i tak to moja wina że nie wrzuciłam tego w internet, tutorialu na króliki też nigdy nie widziałam w internecie ale może za mało go oglądam. Fakt pewnie że mam powtarzalne pomysły w styczniu stworzyłam kolekcje ręcznie rysowanych poduszek ciesząc się ze swego pomysłu a po 2 tygodniach znalazłam podobne w internecie. Tworząc je myślałam że odkryłam Ameryke a tu klops niestety. Myślę też że nie o to chodzi by sparwdzać czy ktoś gdzieś kiedyś tego nie wymyślił, szczególnie z innego kraju bo tu nawet dostępność językowa byłaby problemem. Od tej pory w moich tutorialach będę pisać że być może ktoś już gdzieś to wymyślił ale ja o tym nie wiem jak ktoś wie niech doda link i już. Nie chce kopiować innych bo nie o to chodzi, a staram się by mój blog był dla innych i by z niego korzystali. Gdybyć kilka lat temu pokazała jak robisz te lamówiki tym sposobem byłabym przeszczęśliwa bo ja tego nie znałam.

      Usuń
    3. Popieram Dianę. Często wpadamy na podobne pomysły co inne osoby. Nie mając świadomości,że ktoś już to wymyślił. I nie jest to kopiowanie. Diano brawo za pomysłowość ;)I uważam, że nie było obowiązkiem Twoim najpierw wyszukanie w internecie/książce czy jakiejś gazecie czy czasem juź ktoś miał podobny pomysł. Pozdrawiam;)

      Usuń
    4. Moja wada jest taka,że mam absolutnie wzrokową pamięć i jak już raz coś zobaczę to wiem gdzie potem odszukać to, co widziałam. Podobnie rzecz się ma z Twoimi "autorskimi" laleczkami:D Milczałam, ale od kiedy wygrałam swoją sprawę o kopiowanie mojej rzeczy to mam większą odwagę mówić o tym głośno, nie zgadzam się z kopiowaniem pomysłów innych osób a tłumaczenie- "nie wiedziałam, że ktoś takie coś wymyślił" niestety- nie jest wymówką, po to są różne media, by to sprawdzić i zanim uzyjesz okreslenia "mój pomysł" lub "autorskie lale" sprawdź. zobacz,że po wpisaniu hasła "lamówka" wychodzi strasznie duzo blogów z pomysłami na ich sworzenie a szczególnie z zastosowaniem plastiku po nozyku:DDDD

      Usuń
    5. Ja nie mam pamięci absolutnej i tu moja wina bo nie sprawdziłam czy ktoś coś takiego publikował, nie wiem czy po tym będę jeszcze publikować tutoriale na blogu ale na pewno będę po prostu opisywać jak ja coś robię a nie o pomyśle. Jeśli natomiast chodzi o moje lalki to wykrój na nie tworzyłam sama, kilka godzin nad tym spędziłam by głowa miała idealny kształt taki jak chce po uszyciu pierwszych lal skróciłam jeszcze ręce i tu akurat mam poczucie że są to zupełnie moje lalki. Wiadomo lalka jak lalka każda ma głowę ręce czy nogi, ale wykrój na te zrobiłam samodzielnie.

      Usuń
    6. Reszte zostawie bez komentarza.
      Pozostałe komentarze tez pokazuja jak łatwo łamac prawa autorskie w naszym kraju, ilu osobom jest to obojetne a jak trudno potem odzyskac swoja "władze", stad później takie pretensje, że rekodzieło jest niedocenione, że drogie...
      A tu prosze, chyba po kilku koleżankach blogowych predzej bym sie mogła spodziewac takich nieczystych zagrań, ale Diana, Ty??? Co do "autorskich" lal po prostu posmiałysmy sie z Marina,że całkiem nieżle Ci wychodza, tylko podpis nie bardzo, szczególnie lalki ze skrzydełkami:D Jasne, lalka to lalka, dwie rece dwie nogi i co z tego-skoro sa prawie jednakowe? prawie... ale co tam:D moze moja uwaga przejdzie obojetnie, ja może kiedys spojrze na to inaczej...

      Usuń
    7. Ja całym sercem popieram Dianę, no przecież nie będziemy zasobów internetu przeszukiwać bo ktoś może wpadł kiedyś 3 lata temu na taki pomysł i mam nadzieję Diana, że będziesz publikować dalej tutoriale, nie zważając na opinie innych, że coś gdzieś kiedys widziały. Pozdrowionka

      Usuń
  29. Nie będę się powtarzać. Po prostu pogratuluję geniuszu!
    Pozdrawiam

    Kasia

    P.S. W niezależnych od siebie częściach świata człowiek wynalazł jak pleść kosze, budować domy itd. Jeszcze przed erą internetu. To i lamownik mógł powstać u każdej twórczej osoby z potrzebą. Nie przejmuj się. ; ) Fajny blog i ładnie podany;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fantastyczny pomysł. Miałam kiedyś taką sytuację, że wymyśliłam coś co zrobię - jakiś projekt. A później mocno się zdziwiłam, że ktoś na to samo wpadł przede mną. I już to pokazują w Internecie. A jakbym nie znalazła przez przypadek tylko zrobiła i pokazała swoje to ktoś by pomyślał, że skopiowałam. Trochę mnie to wtedy zastanowiło.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny pomysł :) Nie ważne czy kiedyś już ktoś to pokazał :) Cieszę się, że dzielisz się takimi przydatnymi rzeczami :) Jesteś inspirującą i bardzo twórczą osobą :) Pozdrawiam Cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czad! Tyle niewykorzystanych nożyków się po domu wala :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Super pomysl :) Moze i ktos to wymyslil wczesniej ,alee gdybys Ty tego nie pokazala ,to nawet bym o tym nie wiedziala. Bo nie kazdy buszuje po zagranicznych blogach ,nie kazdy jest w stanie zobaczyc wszystkie tutoriale. A i Prawda jest ,ze czesto cos nowego wymyslimy same ,a pozniej okazuje sie ,ze juz to bylo,bo jest tysiace Zdolnych osob na swiecie i juz. Nie ma sie czym przejmowac :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny tutorial i świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  35. Taki trik wypróbuję kiedyś ;) Dzięki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja widze go raz pierwszy.szyję bardzo dużo całymi miesiącami i nie mam czasu siedziec myszkowac po internecie,zaglądam tylko w moje ulubione miejca i dzięki że dałaś tego posta ,bardzo często używam kilometrów lamówki i dla mnie jest to super sprawa.dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  37. Genialny pomysł:)
    ja się zawsze męczyłam żelazkiem szpileczkami....
    dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Diano śwetny pomysł, świetny kursik. Dzięki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Super pokazałaś jak można sobie poradzić z lamówką :) robisz cudne rzeczy jestem z tobą prawie od początku i podziwiam twój talent i rozwój :) a niestety nie da się zrobić czegoś czego ktoś już wcześniej nie zrobił zawsze jakieś podobieństwo będzie, nie przejmuj się i rób to co kochasz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. ale świetny pomysł! jestem zachwycona :)

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  41. Super! Zawsze zaprasowywałam lamówki od ręki bo nie używałam ich za dużo albo kupowałam gotowe, a tu patrz jakie proste rozwiązanie! Coś czuję, że teraz będę częściej lamówki używać :) Dziękuję za podzielenie się tym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Genialne w swej prostocie! Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Genialny pomysł, nie wiem jak na to wpadłaś, ale dzięki Ci za to :)

    OdpowiedzUsuń
  44. świetny pomysł:) a ja się kiedyś tak męczyłam...

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie to też nowość, nie wiedziałam że tak można, potrzeba matką wynalazku, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Olá,
    Adorei seu blog e as postagens, agora sou seguidora do blog.
    Venha visitar meu blog www. crochelinhasagulhas.com.br
    Você será muito bem vinda.
    Janelice Bastiani

    OdpowiedzUsuń
  47. mi tez się podoba pomysł, nie wpadałam na niego nigdzie indziej ...ponadto czy za bardzo się nie czepiacie? rozumiem jak ktoś jawnie cos kopiuje i czerpie z tego zyski na masową skalę, ale zyski z lamówki? przecież żyjemy w czasach gdy już prawie wszystko wymyślono...

    OdpowiedzUsuń