piątek, 1 sierpnia 2014

Test pisaków do tkanin

Kochani wasze słowa w komentarzach to miód na moje serce, jak mi się już nie chce jak mam dość to siadam i czytam i uśmiech pojawia się na mej twarzy. Dziękuje ze jesteście, że tu zaglądacie, że komentujecie.
Jakiś czas temu Agnieszka poprosiła mnie o pokazanie pisaków do tkanin (pojawiły się u mnie przy okazji jakiegoś tutorialu) oczywiście o tym zapomniałam, ale Agnieszka była na tyle kochana, że przypomniała mi o tym. Tak mam sklerozę jak napisałam, że o czymś napisze a tego nie zrobiłam należy mi przypomnieć.

Tak wiec wielki/mały test pisaków do tkanin, w rolach głównych wystąpią:
1.Pisak krawiecki dwustronny samoznikający "Eti" (Ja kupiłam go tu)  ma 2 końcówki będzie więc oznaczony jako 24 i 48
2. Prym Aqua - trickmarker (zakupiony na allegro)
3. Ołówek
4. Długopis
5. Cienkopis
6. Kreda krawiecka
7. Kredka krawiecka
8. Mydło krawieckie

Ja wiem, że niektóre z tych punktów wydadzą się dziwne, lub głupie ale to moje doświadczenia ;)
Test pierwszy test wodny, oczywiście testowałam tylko te pisaki do jasnych tkanin
Tu mogę powiedzieć to co zobaczyłam pierwszy zniknął pisak PRYM momentalnie go nie było przy pierwszym pryśnięciu gdy delikatna mgiełka spowiła tkaninę pisak zniknął. Po kolejnym psiknięciu zniknął pisak ETI zarówno ten który sam znika po 24 o po 48 godzinach. Proszę o to efekty
Teraz też widzicie co się stało z cienkopisem, ja wiem że większość normalnych ludzi nigdy by go nie użyła, ja jednak to zrobiłam, miałam już przyłożony wykrój już wszystko na szybko i okazało się że cienkopis to jedyne pisadło jakie mam pod ręką odrysowałam uszyłam, było ładnie wyprałam i to co było poza granicami szwów się rozlało i wyszło na światło dzienne przez co praca była zniszczona, wstawiłam więc go ku przestrodze.

Teraz test Kredki, mydła i kredy czyli coś do ciemnych tkanin
Tu nastąpiło pocieranie, idealnie najszybciej zeszło mydło, zaraz potem kreda a na końcu kredka
A teraz czas na wystawienie pisaków do tkanin jasnych na próbę czasu, tak to wyglądało przed
A tak po 24 godz
Nieoczekiwany efekt mógł być spowodowany ze mój mazak samoznikający jest juz dość wysłużony i praktycznie ostatnio używałam jedynie fioletowej strony, dlatego w różowej 24 jakie napisałam na początku może zbyt mocno wsiąkło w tkaninę, wcześniej działał bez zarzutu. A ten 48 godz też znikł po 24 godz. Myślę że przeprowadzę nowy test po zakupie nowego pisaka, ponieważ jestem z niego zadowolona na pewno jeszcze go kupię.

Podsumowanie
1.Pisak krawiecki dwustronny samoznikający "Eti" (Ja kupiłam go tu)  ma 2 końcówki bedzie więc oznaczony jako 24 i 48. Napisze moje wcześniejsze doświadczenia, różowy bardzo szybko znika sam, myślę że po 12 godz już nie było śladu, fioletowy po 24 godz był już dużo jaśniejszy, niektóre z linii już nie były widoczne. Ogólnie jestem z nich bardzo zadowolona, naprawdę znikają.
2. Prym Aqua - trickmarker (zakupiony na allegro) Idealny dla hafciarek, lub do prac które i tak będziemy prać, jak ja go kupowałam w aukcji było napisane ze jest samoznikający jednak on sam nie znika za to bardzo szybko znika pod wpływem wody.
3. Ołówek - na pewno tani, można użyć tam gdzie nie widać naszego odrysowywania, sam nie zniknie a czasem nawet po praniu zostaje
4. Długopis- opinia taka jak przy ołówku
5. Cienkopis -nigdy więcej
6. Kreda krawiecka - brudzi ręce, ładnie pisze po tkaninie
7. Kredka krawiecka - trzeba mocno dociskać aby coś ją napisać
8. Mydło krawieckie - mój faworyt nie brudzi rąk, super rysuje występuje w różnych kolorach.

Ogólnie mój test był zrobiony na szybko i wiem, że nie jest idealny, jak tylko zakupię nowe produkty to postaram się go uzupełnić i urzetelnić, ale może się komuś przyda. A wy czego używacie do odrysowywania szablonów?

Pochwalę się jeszcze pięknymi przesyłkami jakie oststnio otrzymałam.
Udało mi się wygrać candy u Szydełkowej mamy i dostałam poszewkę marzenie, urzekł mnie ten niesamowity dobór kolorów.

Tak wygląda przód a tak tył
Prawda, że śliczna? Jesli jeszcze nie znacie jej bloga to zapraszam do zajrzenia tam by zobaczyć inne szydełkowe cuda, choć mnie najbardziej urzekają poszewki na podusie :)

A drugi wspaniały prezencik już chyba imieninowy jest od Wisi marzycielki cudownej kochanej osoby o niesamowitym talencie do haftu czy sutaszu. Jej pomysły są fantastyczne a z prac bije niesamowite ciepło domowego ogniska.
Pamiętacie jak pisałam, że zbieram igielniki tu w zbliżeniu wspaniałe igielniczki od Wisi zrobiłaś mi kochana niesamowitą niespodziankę.

Ściskam was serdecznie
Diana

46 komentarzy:

  1. Świetny test pisaków, teraz wiadomo po co sięgać, a czego unikać :) Prezenty, które dostałaś są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie zrobiłaś ten test. Co do ołówka, też mam złe doświadczenia. Zostaje na tkaninie, nawet po wielokrotnym praniu, z dodatkiem wszystkiego co tylko możliwe, by linie znikły. Nie pomaga nawet, silne pocieranie, co w przypadku, haftowanych obrazów, nie wychodzi im na dobre.
    Ja obecnie stosuję rysowanie piórem wiecznym, na naboje atramentowe.Jest bezpieczne, cieniutkie linie, atrament w całości znika z materiału, niemal od ręki. Możesz to też przetestować. Polecam. Zajrzyj do bloga " Słomiany zapał z haftem w tle" na dorianowo.blogspot.com , w jednym z postów pisałam o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do usuwania ołówka należy użyć po prostu ciepłej wody pół na pół z octem, zamoczyć najlepiej na noc i znika:)

      Usuń
    2. Pióro muszę wypróbować, co do ołówka to słyszałam o tym sposobie, jednak jak mozna po prostu spsikać wodą to po co sobie pracę utrudniać :)

      Usuń
  3. Pisaków to nie uzywam, prezenty bardzo ładne, pomysłowe , eleganckie

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie opisalaś "test" :)

    p.s. bobinki już poszły w obróbkę :) powoli ale do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny test:) a nieziemskie podarki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuper opisalas test !!! :) Dziekuje Ci Kochana Baardzo :))))) Wkoncu to czym rysujemy ,piszemy szablony jest wazna czescia tworzenia. Dziekuje :)) Piekne prezenty dostalas :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo praktyczna porada :)
    śliczną poszewkę zrobiła dla Ciebie Jola :) no i te igielniki..piękne prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny test. Nigdy mi się nie chciało zmobilizować do przeprowadzenia takiego. Mimo to ja też wybieram mydełko. Próbowałam wielu innych pomocy i jednak mydełko sprawdziło się najlepiej. Pisak jest fajny,ale do jasnych tkanin.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super test!!! napewno przydatny dla wielu :):) gartauluje też wygranej i takich prezencików:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie opisałaś test,prezenciki śliczne.Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  11. piekna jest ta poszewka na podusie:)
    połączenie kolorów idealne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne prezenty dostałaś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super prezenty :) co do przyborów do rysowania po materiale to używam pisaka samoznikającego - kupiłam w zwykłej pasmanterii i tego formy Prym. Z obu jestem zadowolona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny post! Dzięki! A z prezencików ta poszewka- rozwałka!!!!!!!!!!!!!!!Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny test i super prezenty, ja mam ten znikający po praniu i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  16. Pisaki to jest bardzo praktyczna rzecz. ja pierwszy też kupiłam na eti, nie jestem jakoś szczegółnie zachwycona. Na początku dobrze działał, ale dość szybko okazało się, że znika zbyt szybko! I to na wszystkicj tkaninach. Im starszy tym gorzej. Jakiś czas tyemu kupiłam inny, dużo tańszy i jest lepszy. Najgorzej zaś mi idzie ze słynnym mydełkiem. Ciągnie sie kruszy... Może jakaś ciapa jestem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zależy od firmy, moje się nie kruszy. A co do pisaka twego jestem ciekawa firmy chętnie bym wypróboała

      Usuń
  17. a ja mam i farby i pisaki.
    moje nie znikają po praniu, są trwałe. nawet jeżeli ich nie zaprasuje.

    fashion-and-not-only.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie też mam tu chciałam przetestować te co znikają :)

      Usuń
  18. prawdziwe laboratorium Diany :)
    a prezenty CUDOWNE :)
    Jola potrafi perfekcyjnie dobrać kolorki i wzory :) uwielbiam jej poszewki!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana test na tkaninach jest swietny ! Bardzo mi sie przyda bo mialam slabe obycie na ten temat , wiec dziekuje :*:* Piekne prezenciki dostalas :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam pisaka z eti i polecam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super teścik. Ja zakupiłam pisak znikający ,który niestety znika błyskawicznie. Śliczne prezenciki dostałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Teścik dla mnie bardzo przydatny! Dzięki:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zestawienie, szczególnie dla wszystkich kobiet, które lubią "majsterkować" na tkaninach bardzo przydatne ~!

    OdpowiedzUsuń
  24. Super test! Nawet nie wiedziałam, ze są takie znikajace pisaki :)
    Jak kiedyś trochę szyłam, to zazwyczaj używałam mydła, które ma jeszcze tą zaletę, że fajnie się kroi po tych namydlonych liniach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny test,bardzo się przyda ,dzięki ♥
    Prezenty cudowne,gratuluję i pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. kredki bambino są super! łatwo rysują (a jak się poślini to w ogóle ;d) i spiera się bez problemu. nawet potrzec paznokciem wystarczy i schodzi

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam jeszcze o takich pisakach ;-) Piękne prezenty dostałaś śliczna ta poszewka Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. dzięki za test. Podusie śliczne, pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przydatny post, tyle ciekawej wiedzy :) Kiedyś na pewno mi się przyda :)
    A poszewka i igielniki świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniałe prezenty, wspaniałe...
    Test pisaków do tkanin bardzo przydatny, ja używam natomiast pisaka(zakupionego najczęściej w empiku za ok.3zł)- po zamoczeniu w letniej wodzie bez pocierania, bez dodatku detergentów rozpuszcza się bardzo szybciutko- ja korzystam do odrysowywania szablonów i rysowania linii w hafcikach:)
    pisak to: STAEDTLER triplus fineliner(dry safe), są w przekroju trójkątne, kolor srebrno-szary, marka jak dla mnie rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś z mojej wsi dotrę do empiku na pewno zakupię szczególnie że cena zachęcająca

      Usuń
  31. Bardzo ciekawy post, bardzo przydatny, piękne prezenty dostałaś, igielniki to mistrzostwo staranności, bardzo mi się podobają :-). Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Do pisaków Eti jest fajny trik jak już zaczynają schodzić - wystarczy przeprasować lekko żelazkiem po tkaninie i od nowa mają mocny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super podarunki...o pisakach mało wiem, bo ja jakoś stronię od tkanin i ich przerabiania, źle powiedziałam szycia:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Z pisaków nie korzystam, ale może kiedyś nauczę się szyć i bardzo mi się wtedy taka wiedza przyda. Cieszę się, że poszewka Ci się podoba. Mam nadzieję, że kolory są takie jak trzeba.
    Igielniki od Wisi cudowne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. podoba mi się test:) -potwierdza moje doświadczenia -kiedyś poprawiłam szkic na tkaninie cienkopisem . I oczywiście - co zabarwił??? oko!!co powinno być białe było zielone!!. Od tego czasu używam pisaków prym-pięknie znikają!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Rewelacyjny test, bardzo przydatny!
    Ja korzystam z Prym Aqua - trickmarker (również zakupiony na allegro). Jest świetny, po odrysowaniu i wycięciu wykrojów wystarczy zanużyć w wodzie i wszelkie ślady znikają.
    PS - najbardziej spodobało mi się "Teraz też widzicie co się stało z cienkopisem, ja wiem że większość normalnych ludzi nigdy by go nie użyła, ja jednak to zrobiłam,..." - i ja również :), miałam podobny efekt na białej sukience, całe szczęście od początku chciałam ją zafarbować i jak to uczyniłam ślady już nie były widoczne, udało się ją uratować :)

    OdpowiedzUsuń