wtorek, 15 marca 2016

Przeprowadzka

Dziękuję za miłe słowa, co do remontu to w tym momencie pozostał ogrom sprzątania oraz wstawienie drzwi i schodów na co musimy troszkę poczekać. Póki co przeniosłam się do mojej nowej pracowni i jestem niesamowicie szczęśliwa, choć jeszcze żyję na pudłach i oczywiście nic nie mogę znaleźć. Nie mam jeszcze wszystkich regałów, nie mam tego co zaplanowałam, ale póki co mam przestrzeń i jest dobrze. Cały weekend pracowałam rękodzielniczo malując ściany swojej pracowni, jak i pomagając we wciąganiu mebli jak podkreślam wszystko działo się na drabinie budowlanej, a akrobacje moje i męża były w pewnych momentach iście cyrkowe ;)




Powyższe zdjęcie pochodzi już z mojej nowej pracowni, jak widzicie staram się normalnie pracować, no normalnie to za wiele powiedziane. Wczoraj przez pół godziny szukałam moich metek ;)
Bardzo powoli organizuję moje tkaniny, ale jak pisałam brakuje mi jeszcze wszystkich regałów, to co posiadam już funkcjonuje, reszta w pudłach :)
Jeśli chodzi o naukę patchworku to dalej szyję panete z The splendid samper jak widzicie mam już 9 i nadrobiłam straty, taeraz będę szła równo z innymi uczestniczkami zabawy :)




Pozdrawiam Was ciepło bo u mnie jest śnieg.
Diana

40 komentarzy:

  1. Przestrzeń do tworzenia działa motywująco i uspokajająco ;) Twoje bloki piękne!
    Miłego rozpakowywania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przestrzeń do tworzenia działa motywująco i uspokajająco ;) Twoje bloki piękne!
    Miłego rozpakowywania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że pracownię już masz! Takiej pracowni to szczerze Ci zazdroszczę i mam nadzieję, że i ja się kiedyś takiej dorobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jest mieć takie swoje miejsce,ja takowe posiadam od roku i jestem bardzo szczęśliwa :

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że już się przeprowadziłaś do swojej pracowni. Powolutku wszystko zorganizujesz sobie tak jak zaplanowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ład i porządek już widać, a co dopiero po dostarczeniu reszty umeblowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie będzie. Co ja mówię! Już jest!! Ja w zasadzie pracowni nie mam, ale przystosowałam sobie maleńki pokoik do swoich potrzeb i w nim czuje się najlepiej :)
    Życzę Ci, byś jak najszybciej rozpoczęła królowanie w swoim nowym, kompletnie już urządzonym królestwie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie żartuj z tym śniegiem :) A podusie masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wasze wysiłki się opłaciły. Jest pięknie :)
    Bardzo podobają mi się Twoje patchworki. Cudowne kolory wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że pracownia już jest :)
    Podziwiam patchworki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w dalszym porządkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super,że masz swoją pracownię!! Niech służy jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kącik - też mi się marzy własny pokój na pracownię :)
    Niech Ci się wspaniale szyje w tym przytulnym pokoiku
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastycznie to wygląda! Zakochać się można :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pracownia prezentuje się ślicznie i taki porządek w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam piękną pracownię! Też się przeprowadziłam do nowej, ale moja odpada, mam milion regałów, oczywiście każdy z innej parafii i w dodatku zapchanych na maksa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie zazdroszczę samego remontu, ale tego "po remoncie"...........Piękne podusie, piękny kącik do pracy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pracownia świetna! :)
    U mnie też śnieg, ja nie wiem co z tą pogodą ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomalutku sie rozpakujesz ,najwazniejsze ,ze juz ja masz ,ta swoja pracownie :))) Pieknie :)) Szyjatka Piekne :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne miejsce sobie stworzyłaś, takie dopracowane, uporządkowane, aż miło przysiąść do pracy. :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Kącik pod skosem bardzo przytulny, panele śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  22. pięknie sięzapowiada Twoja pracownia, tyl;ko pozazdrościć takiego miejsca, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale piękny kącik i jak ładnie tkaniny poukładane :)
    Trzymam kciuki za szybkie dokończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. pracownia zapowiada się całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pracownia wygląda bardzo fajnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia bardzo optymistyczne i zagrzewające do działania. Gratuluję nowej pracowni. Zbieram się do działania.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie na szczęście już po śniegu. Cały dzień słoneczny.
    Podoba mi się ten pokazany fragment Twojej pracowni. Lubię, kiedy pomieszczenie jest dobrze doświetlone światłem dziennym.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Poduchy boskie,szczególnie Pandzia!
    Ech jak ja bym chciała mieć taki swój choćby mały pokoik na wyłączność :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsze, że masz już swoją pracownię :-) Powodzenia w dalszych pracach przy remoncie i szyciu :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Taka mała własna pracownia to jest coś... Jeszcze biała, i z tym regałem, a jak będzie ich więcej i wszystko "ogarniesz" to już w ogóle bajka.

    OdpowiedzUsuń
  31. Diano super! Takie miejsce ułatwi Ci wiele i oszczędzi czasu na szukanie, przekładanie i ciągłe układanie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Powodzenia. Wszystko super się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super CI idzie patchworkowa robota :) A szyją czarno białe są rewelacyjne ! Fantastycznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepięknie Dianko !!! Super pracownia - a patchwork rewelacja wiem jak to wciąga ;-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  35. zazdroszczę takiej pracowni :)

    OdpowiedzUsuń