piątek, 18 stycznia 2013

Mućka

Mam tak czasem, że chodzi mi coś po głowie i póki tego nie zrobię to nie mogę się za nic innego zabrać, mój ostatni przerywnik we wszystkim to zupełnie niezaplanowana krowa, pierwsza moja krowa, dużo trudniejsza niż zabawki które szyłam dotychczas, no cóż po uszyciu stwierdzam, że ma chyba za duży pysk, trzeba będzie coś w wykroju pokombinować.

Krowa ma sukienkę bombkę, pod spodem jest tiul by ładniej się układała, ma balerinki z kwiatkami i marynarkę.
Te malutkie różyczki przy sukience robiłam sama, nie jest to wcale trudne :)
Krowa jest dość pokaźnych rozmiarów jak widać na powyższym zdjęciu stoi przy kominku.

Dziękuję, ze do mnie zaglądacie, dziękuję też za wyróżnienia obiecuję że już w następnym tygodniu napiszę o nich posta, bo póki co to jakoś czasu ciągle za mało.

43 komentarze:

  1. ale elegancka ta Twoja krowa , a pyszczkiem sie nie przejmuj wszak krowy duze maja ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  2. No jest fajniutka. Te kwiatuszki ma urocze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna mućka Ci wyszła i wydaje mi się,że głowa jest ok,ale jak ją koniecznie chcesz zmniejszyć to minimalnie :)
    A jaką ma elegancką sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mućka jest świetna ! a sukienke ma prześliczną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Diano, krowka jest superowa, Nie mysle, ze pyszczek jest za duzy, tym sie rozni, ze jest krowka, a nie lalka. Ja bym dodala jej zielona kokardke przy czubku glowy i nosek wyrazniejszy na pyszczku. W sam raz zaakcentowac pyszczek, taka miluska ta krowka, napatrzec sie na nia nie moge !!!
    Pozdrawiam cieplutko,

    OdpowiedzUsuń
  6. Krówka boska i jaka elegantka :):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czepiaj się krówki,pyszczek ma idealny,taki musi być♥

    OdpowiedzUsuń
  8. swietna:))
    zapraszam na candy do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. muuuu :) super pysk :)
    krówka cacy!
    :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Diana brawo, brawo, brawo! Krowa jest przecudnej urody ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Mućka fantastyczna!! Buzia mi się do niej śmieje od ucha do ucha.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjna jest, a duża głowa dodaje jej uroku :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pysk jest w sam raz :)) Taki być musi by wiernie Mućkę odzwierciedlać!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna krówka :) wcale nic za duzego nie ma:) tak apowinan być:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby nie ta kiecka, to narmalnie by u nas w stajni mogła mieszkać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Krowa jest odlotowa! Ja tam bym jej słodkiego pysia nie zmniejszała:) Elegancka jest i w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  17. nie zmniejszaj pyska! jest idelana! wielka głowa do przytulania!

    OdpowiedzUsuń
  18. alez nie zmieniaj nic w wyglądzie Mućki, Diano!!! jest piękna i słodka taka, jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjna, nic nie zmieniaj, ma swój urok :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie zmniejszaj. Język jej wielki wszyj i będzie odlotowa ;-) jest słodka!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow krówka jest rewelacyjna! :) Kiedy Ty masz czas na to wszystko? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocza krówka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Krówka a raczej krowa ma pyszczek przekochany :) i do tego widać ,ze jest przytulna :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. krówka super. Uwielbiam krowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Diana, bratnia duszo ze srebrej agrafki :)nominowałam Cię do zabawy:http://titkolandia.blogspot.com/2013/01/ciemna-masa.html
    Będzie mi bardzo miło, jeśli odpowiesz, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczną ma sukienkę, a gdybyś o tym pyszczku nie pisała, to bym pomyślała że to tak miało być... udany przytulak !

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaka słodka !Przeurocza :))Główka nie wydaje mi się aby była za duża:)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetna! ta sukienka w grochy - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  29. super...zapraszam na candy do mnie i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka ta mućka śliczna i jakie kobiece ubranko ma :) Pozdrawiam i przy okazji zapraszam do siebie na wymiankę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciuchy wyszły idealnie. Sama bym takie chciała mieć :) Pyszczek faktycznie nieproporcjonalny, ale będzie tylko lepiej. Grunt, że się mućka udała i w końcu przestałą zadręczać mózg :)

    OdpowiedzUsuń
  32. no superaśna i ubranko..buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Mućka jak z kreskówki. Piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudna, ulubione zwierzę mojej dwulatki!

    OdpowiedzUsuń