wtorek, 20 marca 2018

Kolejne króliczki szyją się....

Witajcie ;)
Powiem Wam szczerze, że właśnie wczoraj odkryłam, że niedługo będzie Wielkanoc. Nie żebym nie wiedziała, ale to wczoraj klientka zadała mi pytanie czy zamówienie dotrze do niej przed Wielkanocą. Uświadomiłam sobie, że faktycznie czasu wcale nie ma tak dużo. Nie wiem jak to robię, ale co roku Wielkanoc mnie zaskakuje. Oczywiście szyję ozdoby, króliczki czy bieżniki, ale wszystko dla klientów. Mój dom jeszcze nie jest przygotowany do Wielkanocy i właśnie się zastanawiam kiedy będzie, bo pracy dużo a czasu coraz mniej. Zupełnie inaczej mam z Bożym Narodzeniem, które u mnie w domu trwa już od listopada.


Beata prosiła bym pokazała większe króliczki, te są średnie mają 60cm, szyję również większe. Moim zdaniem wyglądają słodko z tymi uszkami. Mi się bardzo kojarzą z wiosną.
Mają zginane kolanka, by można je było posadzić np na półce ze spuszczonymi nogami. Mają też zdejmowane sukieneczki, zapinane z tyłu na napy.
Na zdjęciach widzicie też śliczne pisanki malowane przez moją mamę woskiem pszczelim. To taka nasza rodzinna tradycja by przed Świętami malować jaja właśnie tą techniką.
A jak u Was z przygotowaniami do Świąt?
Pozdrawiam
Diana

48 komentarzy:

  1. Znam to uczucie gdy Wielkanoc przychodzi niespodziewanie ;-) a króliczki Twoje to prawdziwe pieknosci. Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko ja tak mam

      Usuń
  2. Co jedna to piękniejsza! ;) az nie wiem, którą bym wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Króliczki są śliczne, mają bardzo ładne sukienki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Królisie są jak wiosenne panny !!! Bardzo ładne !!! Pozdrawiam Diano :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisanki Twojej Mamy są piękne, tak jak Twoje króliczki. Może i mi uda się uszyć jakieś świąteczne maskotki. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosenne maskotki może przywołają w końcu wiosne

      Usuń
  6. Przeurocze te królisie, pisanki zdobione woskiem tez kiedyś próbowałam robić i wiem,że to wcale nie takie łatwe,a te na zdjęciach są bardzo ładne i dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie szyjątka :-). Króliki przeurocze. Jajeczka piękne. Też kiedyś malowałam woskiem jajeczka :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Są tak wdzięczne i subtelne, że oczu nie można oderwać... pierwsza najbliżej serca :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne są te króliczki i maja extra ubranka. Mnie Wielkanoc też zaskoczyła :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne króliczki na pewno przywołają wiosnę 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe! Normalnie wiosna, wiosna, wiosna! Buzia sama się cieszy na ich widok :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale śliczne te króliczki, od razu wprowadzają radość i słońce :)
    Ja z przygotowaniami do świąt jestem w tym samym miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może to dlatego, że Wielkanoc jest świętem ruchomym? Króliczki bardzo sympatyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tez Wielkanoc jakos tak szybko przychodzi.... Jaka rowniez malujemy woskiem a króliki urocze!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Doskonale Ciebie rozumiem, ja również wiedziałam o świętach ale tak naprawdę zorientowałam się dzisiaj, kiedy zapisywałam informacje na kalendarzu patrzę a tu za tydzień w niedzielę już święta :)
    Króliczki cudowne, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejciu :) Przepiękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne króliczki 😀 fakt za chwilę święta na chwilę obecną jeszcze jestem w lesie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej, dawno mnie nie było :) Króliczki oczywiście piękne! A co do Wielkanocy, to zawsze mnie zaskakuje także wiem, co czujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może to dlatego, że Wielkanoc jest świętem ruchomym? Króliczki bardzo sympatyczne :-)

    สมัคร D2BET
    Gclub

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowite, piękne przywitanie wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O boziu,jakie urocze sukieneczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne są. Ja nie umiem wyszywać twarzyczek niestety...

    OdpowiedzUsuń