poniedziałek, 16 maja 2016

Lalki Tilda

Zapewne lalki te widziałyście już u wielu blogerek, lalki z chyba zeszłorocznej książki. Kiedy je szyłam była to nowość, bo postały w zeszłym roku. Teraz już pewnie macie ich dość, bo można je zobaczyć wszędzie.
Pierwsza połączenie czerwieni i błękitu królewskiego


Druga natomiast w delikatnych pastelach różu i błękicie.
Która Wam się bardziej podoba?
W ksiązce tej jest jeszcze mnóstwo innych ciekawych projektów. Mam ochotę uszyć ich jeszcze kilka. 
Czy u Was też jest tak straszliwie zimno? Ten lodowaty wiatr jest okropny.
Pozdrawiam ciepło
Diana

51 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie mam dość Twoich szyjątek ,nawet jak powstają z szablonów ogólnie znanych:))Obie wersje śliczne:) U nas też zimno i chyba dziś trzeba będzie przepalić w centralnym:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. są prześliczne, pięknie wykonane

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja takiej tildy nie widziałam - jako długie lalki widuję. Co to za książka? Może i ja spróbuję uszyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obydwie są super, ale bardziej podoba mi się ta w czerwieni. Zastanawiam się nad zakupem tej książki, mnie jeszcze przyciąga ta małpka :) a co do pogody to już mam dosyć, nie chce się z domu wychodzić przez te wiatrzysko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak małpkę też mam w planach, wygląda fajnie, mnie sie też papugi podobają jeszcze

      Usuń
  5. Niespotykane...fascynujące...inne:)uwielbiam niespotykane projekty:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne lale :)
    Zimno, zimno się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne! Ja też taką mam zamiar uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Różana panienka :) Jestem za ... no cóż mam słabość do takich pasteli :))
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są, dla mnie akurat to nowość:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to też nowość. Śliczne są obie ale mi się bardziej podoba pastelowa. U mnie też wieje i niby świeci słońce i człowiek ma ochotę posiedzieć na słoneczku, a tu żeby wyjść trzeba się ciepło ubrać

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę tą w czerwieni, jest bardziej wyrazista :)
    Zdecydowanie zrobiło się zbyt zimno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne laleczki ta najnowsza ksiazka jest super. Obie sa sliczne ale ta pastelowa wymiata :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie takie "japoneczki" FAJNE...Tilda na szerokość ;) a nie długość...jak dla mnie nowość :)
    U nas też zimno...no ale "zimna Zośka" wczorajsza to zimno przyniosła ;)
    Będzie coraz cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem na bieżąco jeśli chodzi o trendy zabawkarskie a tym bardziej lalkarskie ( mam dwóch synów ), ale Twoje lale mnie powalają urokiem, są słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też ich nie widuję zbyt często. A lale są świetne! Pokazuj, pokazuj!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas na wschodzie jest okropnie zimno, wcale nie czuć, że to środek maja... A lale wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tam, wszędzie, Twoje są CUDNE, niepowtarzalne i takie do przytulania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pastelowa skradła moje serce :) I nie ma co się przejmować, że ktoś robi coś podobnego- te, zawsze będą jedyne w swoim rodzaju, bo Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja widzę pierwszy raz takie lale, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Prześliczne laleczki,która podoba mi się bardziej druga,ale to tylko z powodu ubranka. U nas też jest tak zimno. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cuudne lale :))) I wcale ich nie mam dosc :))) I tak u nas rowniez tak zimno sie zrobilo brr :(( Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obie, choć za tildami nie przepadam, ale te mi się podobają. Może dlatego, że takie pulchniutkie. U mnie też zimno, wietrznie i mokro na dodatek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przecudne! :) Jak dla mnie numerem 1 jest ta z sówkami, jakże by inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne laleczki! Obie są genialne i chyba nie umiałabym wybrac ładniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja jeszcze takich lalek nie widziałam, więc nie jest mi ich dość ;) Obie są urocze i trudno wybrać, która ładniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne te lale. U mnie też zimno właśnie przed chwilą w radiu mówili że tropikalne temperatury będziemy mieć w sierpniu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne te lale. U mnie też zimno właśnie przed chwilą w radiu mówili że tropikalne temperatury będziemy mieć w sierpniu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Są rozkoszne :* Ja widzę takie pierwszy raz, urocze lale :)
    U mnie tak samo zimno, wieje i pada, brrr !

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojeju jakie śliczne modne bluzeczki mają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Obie piękne, ale czerwień i błękit to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne lale ! I nie mam ich nigdy dość w tak perfekcyjnym wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne lale.Takich Tild jeszcze nie widziałam. Obie cudne, ale bardziej podoba mi się ta w czerwono-niebieskim wdzianku.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo mi się podobają Tildy, ale te, ze swoimi przeuroczymi buźkami są fantastyczne, takie do przytulania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tym razem postawię na czerwona w kropki :) Przypomina biedronkę :)
    Nigdy nie mam dość tild :)

    OdpowiedzUsuń