piątek, 30 stycznia 2015

Na walentynki - coś miłego do czego przytulić się możesz

No tak Walentynki, święto zakochanych, znienawidzone przez samotnych. Z jednej strony atakujące nas zewsząd różowe i czerwone tandetne serca, z drugiej myślenie o tej drugiej osobie, tak ważnej naszemu sercu.

Mój stosunek do Walentynek hmmm, kiedyś myślałam że to sam kicz, ale tak naprawdę to tylko od nas zależy co zrobimy z tym dniem i jak bedziemy go celebrować.

Ja z okazji Walentynek mam i dla tych samotnych i dla tych w związkach coś miękkiego do czego przytulić się można a mianowicie poduchy walentynkowe.


Myślę, że taka poducha przyniesie tylko miłość :)

Poduchy z aplikacjami

I taka klasyka, jeśli ktoś ma problemy z zasypianiem, może liczyć serca :)
A jaki jest wasz stosunek do Święta Zakochanych?
Pozdrawiam
Diana

48 komentarzy:

  1. Przepiękne! Stosunek do święta...hmm...nie lubię ślepego i bezkrytycznego przejmowania świat z innych krajów, ale....to święto niesie wiele dobrego- takie zatrzymanie się na chwilę, przytulenie, kilka słów, buziak. Dlaczego nie? Dużo osób denerwuje się i twierdzi, że przecież jak się kogoś kocha, to zawsze a nie od święta. To prawda. Tylko czy uświadamiamy sobie to na codzień- bo ja w ferworze spraw codziennych, musze przyznać, często zapominam o drobnych gestach, buziakach i in. ;-) sprawach. Podchodzę do walentynek z humorem, ale bardzo mi miło, kiedy mężul przynosi jakies słodkości z serduszkiem, przytula i mówi , że mnie kocha. Co w tym złego? Buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się zgadzam w całej rozciągłości ;-D

      Usuń
  2. Poduchy przepiękne, ta pierwsza podbiła moje serce :)
    Walentynek z mężem nie obchodzimy, nie lubimy niczego na pokaz. Jestem od 36 lat mężatką i często zdarza się u nas przytulenie, mówienie sobie że się kocha, jakiś drobny upominek tak z potrzeby chwili i naprawdę nie potrzebujemy tego święta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś ne znosiłam teraz zobojetniałam :) dlamnie to taki sam dzień jak kazdy inny :) tym co szczerze swiętują życze jak najlepiej tym co nie mają z kim a bardzo by chcieli żeby w łąsnie doznali "cudu walentynek" i nagle okazało sie że mają z kim a mi i mi podobnym najlepiej spędzenia "święta" w groni najbliższych przyjaciół :)


    co do poduch są świetne ! (jakże by z resztą inaczej) a najbardziej podobają mi sie te z aplikacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. poduchy śliczne, a walentynki, no cóż... W tym dniu moja teściowa, jej siostra bliźniaczka i siostra mojej mamy mają urodziny, więc świętujemy, ale urodzinowo a nie walentynkowo. Walentynki to mamy na co dzień, kiedy mamy ochotę przytulić się, dać sobie buziaka, albo sprawić prezent niespodziankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poducha pierwsza ...pierwsza klasa:)...to co napisałaś dużo zależy chyba od potrzeby serca przykładowo synek mojej koleżanki 7 lat np bardzo często mówi mi ciociu jak bardzo Cię kocham....a przecież dzieci mówią z potrzeby serca....jedni lubią drudzy nie....myślę że jeśli znamy kogoś kto jest sam a podarujemy mu serduszko czekoladowe będzie mu miło.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne poduchy :) Mam właściwie podobny stosunek do Twojego - że to od nas samych zależy co zrobimy z tym świętem (i nie tylko ze świętem, ale przede wszystkim na co dzień) :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesliczne podusie :)) Mysle ,ze czasem po wielu latach bycia razem ,po prostu wpada sie w rutyne i takie Walentynki sa mysle fajne ,poniewaz troszke mobilizuja do dzialania :) A tak poza tym to dla mnie moga byc :) Mozna je swietowac caly rok i tego jednego dnia tez :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne, pierwsza podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduchy od serca w serca do przytulania :D Przesliczne <3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ŚLICZNE, PIĘKNIE WYKONANE I MATERIAŁY MASZ CUDNE

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne podusie a naj ta pierwsza:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne podusie do przytulania. Bardzo ładne, każda z nich. Święto jak święto. Każdy dzień powinien być świętem. Często bliscy zapominają o życzeniach w dniu Świąt Bożego Narodzenia, dniu matki, czy dniu babci... a pamiętają o walentynkach. Miłować należy każdego dnia. Myślę, że święto dobroci powinno być ogłoszone na wszystkie dni roku. A może walentynki są dniem, który ma przypomnieć bliskim, że jeśli chcą być kochani to muszą kochać. A więc świętujmy jeśli chcemy. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne poduchy :) Święto jak święto. Jakoś szczególnie go nie celebruję, bo święto zakochanych mamy już od 11 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe poduchy, najbardziej podobają mi się te z naszytymi aplikacjami serduszek, ekstra :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kapitalne poduchy - walentynki obchodzimy głównie z dziećmi które kocham najbardziej na świecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poduchy z sercami są odpowiednie nie tylko na walentynki :)) Pomysł z liczeniem serduszek, dla tych co nie mogą zasnąć - genialny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Poduchy rewelacyjne! Szczególnie ta pierwsza wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna i taka do przytulania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Poduchy świetne nie tylko na walentynki;)
    Mój stosunek do tego święta jest taki, że jakoś za nim nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne poduchy, sprawdzą się zarówno wśród zakochanych (jako prezent), jak i u samotnych (zawsze będą mieli do czego się przytulić) ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne poduchy :) A same walentynki chyba stały się zbyt komercyjne i czasami zakochani zapominają o samej idei miłości:) Jednak Tobie udało się stworzyć boduchy prosto z serca ) :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię jak ślepo podążamy za zachodem:( Szkoda że również z pensjami nie chcą dorównać hehe.
    Jeśli ktoś kocha, okazuje to w każdym dniu roku, do tego niepotrzebne Walentynki.
    Poduchy przepiękne! Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne poduchy, od razu robi sie milej w ich towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dianko- zdjęcie proszę jako dowód- widok z okna! Bo mazowieckie niepotwierdzone ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczniutkie ! Z miłą chęcią będę odwiedzać blog.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ cudne te Twoje poduszki. Zachwycają wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piekne poduszki. Na poprawe natroju dla kogos samotnego idealne

    OdpowiedzUsuń
  28. Milusie podusie, wszystkie pięknie pomyślane i wykonane! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale super!!! Wspaniałe poduchy!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja tez juz bardziej lubie walentynki niz kiedys, choc u nas glownie swietuje sie kulinarnie :) Poduschy super!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne poduchy - przytulne. Stosunek - ambiwalenty. Nie lubię tej komercjalizacji - wypełnienia pustki handlowego sezonu pomiędzy Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Jednocześnie obdarzam najbliższych, nie traktując tego jak święta tylko dla zakochanych.

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne poduchy - szczególnie te z serduchowym "praniem" :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialne poduszki, pierwsza najlepsza :)

    Zapraszam na rozdawajkę http://aniamojepasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Poduchy świetne !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudne poduchy :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkie cudne >Ciągle podziwiam Twoja pracowitość!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne te Twoje poduszki. Uwielbiam ten pierwszy materiał w czerwone serduszka. Sama z niego szyłam poduchy. Pozdrwawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. poduszeczki przepiękne... zwłaszcza ta z sercami na sznurku... a co do walentynek, to uważam, że nie potrzeba specjalnego dnia w roku, żeby komuś powiedzieć, że się go kocha, ale każda okazja jest do tego dobra...

    OdpowiedzUsuń
  39. Pierwsza poducha skradła moje serce. I wiesz co? Chociaż jestem samotna, a raczej - sama, to i tak nie mam nic przeciwko walentynkom.

    OdpowiedzUsuń
  40. Poduchy czadowe . Ale ten tekst o liczeniu serc hahahaa rewelacja .Podejrzewam ,że może się sprawdzić. Pozdrawiam i życzę dalszych pomysłów a poduchy

    OdpowiedzUsuń