Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 grudnia 2023

Witam w grudniu akwarelą, pierniczkami i lekkim kryminałem oraz świątecznym domkiem do druku

 

I mamy grudzień, ależ ostatnio czas mi szybko płynie.
Lubię grudzień za te klimatyczne zdjęcia które zasypują Instagram 😁
Dziś przychodzę z akwarelą, która namalowałam chyba 3 lata temu. Muszę chyba coś namalować bo dawno tego nie robiłam.
🎄🎄🎄🎄🎄
U Ciebie już świątecznie, czy jeszcze nie koniecznie?
🎄🎄🎄🎄🎄

Co roku szyję też pierniczki na choinkę.

Na choince wyglądają naprawdę uroczo.

Zgłaszam mego pierniczka na wyzwanie Cynamonowe Święta


#współpracarecenzencka dla @wydawnictwo_agora
Gdybym miała jednym słowem określić ten kryminał powiedziałabym, że jest uroczy. Tak to chyba pierwszy uroczy kryminał jaki czytałam, a wszystko za sprawą błyskotliwych bohaterów. Ekscentryczni emeryci umilają sobie czas rozwiązując dawne, nigdy nierozwiązane zagadki kryminalne. Gdy nagle dochodzi do prawdziwej zbrodni nasze urocze towarzystwo od razu zabiera się do pracy by pomóc policji. Nasi dziadkowie to wszakże nie byle jakie towarzystwo, ktoś kto pracował w wywiadzie ma dużo przysług do odebrania, psychiatra prześwietli każdego na wylot, wiecznie negujący wszystko i zagrzewający do buntu dziadziuś jest słodki w swoim narwaniu i pielęgniarka, której nikt nie zauważa, więc wszędzie może dostać się niepostrzeżenie. Takich detektywów pewnie się nie spodziewaliście, ale niech nie zmylą was ich bolące kolana, ich umysły pracują cały czas na najwyższych obrotach.
Sama ścieżka kryminalna ma sporo wątków i zdecydowanie zakończenie jest mocno zaskakujące. Nasi bohaterowie natomiast są tak cudownie we wszystkich swoich działaniach, że nie sposób ich nie polubić. To taki lekki przyjemny kryminał.
Mnie najbardziej cieszy jednak to, że mam jeszcze dwie książki z tej serii 😁 Już nie mogę się doczekać co uroczy emeryci wymyślą tym razem 😉

Ostatnio dostałam też cudowną paczkę niespodziankę od Bajeczny prezent a wszystko śliczne, bardzo w moim stylu :) Jeśli nie macie pomysłu na prezent to znakomita opcja.


Na koniec jeszcze cudowny domek do druku, be4zpłatny projekt jaki można zrobić samemu. Czy nie wygląda fantastycznie?

Pochodzi z bloga Shabby art boutiqe a bezpłatny wzór do druku znajdziesz TU
Pozdrawiam

Diana



wtorek, 7 listopada 2023

I mamy listopad

 Muszę przyznać, że dni ostatnio pędzą jak szalone, październik minął w mgnieniu oka i już jest listopad. Obecnie pracuję głównie nad świątecznymi projektami. Ubrałam już nawet choinkę :))


 

Chętnie zaprezentuje w listopadzie wasze piękne prace, które idealnie się sprawdzą jako świąteczne prezenty. Jeśli więc masz coś takiego dodaj w komentarzu link :) 

Udało mi się przeczytać kolejną książkę.

#współpracarecenzencka dla Wydawnictwo Prozami
Lubisz filmy akcji? Ja wprost uwielbiam, dlatego gdy tylko przeczytałam zapowiedź tej książki stwierdziłam, że muszę ją mieć.
Marisa młoda dziennikarka, która dostała swoje pierwsze poważne zlecenie, aby napisać relacje z balu. Bardzo zależy jej by dobrze wypaść wpada więc na pomysł aby wmieszać się w tłum gości i zrobić jak najlepsze zdjęcia. W tym momencie zauważa ją Agustin, syn organizatora przyjęcia. W pogoni za jak najlepszym materiałem Marisa staje się świadkiem morderstwa i musi uciekać. W ucieczce tej towarzyszy jej Agustin. Mamy tu mafię, pościgi, strzelaniny, latami zbierane informacje by kogoś pogrążyć. Wątpliwości komu Agustin faktycznie chce pomóc jej czy może własnemu ojcu.
Muszę przyznać, że to bardzo ciekawy pomysł na książkę, szczególnie jeśli lubicie akcję.
Jedyny mankament to moim zdaniem charakter Marisy. Rzadko mi się zdarza, że nie lubię bohatera książki, a ta bohaterka ewidentnie mnie irytowała, egocentryczna, roszczeniowa z humorami jak 15 latka, wiecznie robiąca sceny. Z drugiej strony fakt, że wywołała we mnie tyle emocji pewnie jest dobry, bo zapamiętam tę książkę na dłużej. 

 Pozdrawiam

Diana

 

wtorek, 3 października 2023

Garść inspiracji na jesień

 Dawno mnie nie było, nie ukrywam, że wrzucenie zdjęcia na Instagram jest dużo szybsze. 

Nie wiem, czy to lepsze, bo mam poczucie, że w erze blogów czytaliśmy więcej i lepiej siebie rozumieliśmy. Pomimo iż nigdy nie spotkaliśmy się twarzą w twarz powstało wiele pięknych przyjaźni, które trwają do dziś. 

Pomyślałam, że może jednak warto zastopować i wrócić do korzeni. Wszak ten blog dokumentował moje poczynania praktycznie od początku.

Tak na początek i zachętę przychodzę więc z garścią inspiracji jesiennych. Wiem, że obserwuje mnie bardzo dużo rękodzielników, mam więc nadzieję że każdy znajdzie coś dla siebie.

Bezpłatny wzór na dwie śliczne jesienne poduszki znajdziesz TU

Ruszyło wspólne szycie jesiennego quiltu, wszystkie informacje oraz darmowe wzory znajdziesz TU co jakiś czas pojawia się kolejny blok, więc warto śledzić Pat

Cudny haft, który sama też mam ochotę wyhaftować. A bezpłatny wzór znajdziesz TU

 

A wzór, oraz filmik instrutażowy jak zrobić te jesienne liście znajdziesz TU

 Mam nadzieję, że garść inspiracji uprzyjemni Ci jesień, wszak najbardziej kreatywną porę roku :)
Jeśli tu jesteś proszę zostawi komentarz, z chęcią dowiem się, czy ktoś tu jeszcze zagląda.

Pozdrawiam
Diana

poniedziałek, 15 lipca 2019

Igielnik ze słoiczka po kremie - TUTORIAL

Hej hej, jak wiecie uwielbiam recykling, lubię dawać drugie życie różnym rzeczom i uważam, że wiele fajnych projektów może z tego wyjść, dlatego gdy Magda zaprosiła mnie na gościnne występy do DIY-zrób to sam, postanowiłam pokazać Wam jak zrobić igielnik ze słoiczka po kremie. Poziom bardzo łatwy, moja Ala sama zrobiła swój pojemniczek, nie mam jego zdjecia bo zabrała go ze sobą na wakacje, ale mieszczą się w nim wszystkie ludki z lego ;) i jej wygląda jak torcik ;)

Ale do rzeczy, oto jak będzie wyglądał nasz igielnik ze schowkiem ;)


Potrzebne materiały:
- pusty słoiczek po kremie 
-tkanina
-nitka i igła
- pistolet do kleju
- ozdobne tasiemki
-wypełnienie do zabawek lub wata
-sztuczne kwiaty do ozdoby

 Po dokładnym oczyszczeniu słoiczka, odkręcamy nakrętkę i na tekturze ją odrysowujemy , po czym wycinamy.


 Przykładamy wycięty okrąg do tkaniny i wycinamy z niej koło większe o ok 2 cm od tektury.


 Dookoła koła szyjemy ściegiem fastrygowym, tak oby później można było ściągnąć nitkę.


 Wkładamy wypełnienie do zabawek, na to tekturę i zaciągamy nić. Dzięki temu powstanie nam poduszeczka.


 Przyklejamy klejem na gorąco naszą „poduszeczkę do wieczka słoiczka.

  
Wycinamy prostokąt z tkaniny, musi on być po o 2 cm większy niż wysokość słoiczka, aby można było podwinąć brzegi.

  
Zaprasowujemy brzegi, a po sprawdzeniu, że wysokość pasuje przyklejamy do naszego słoiczka.


Teraz nakręcamy nakrętkę by sprawdzić czy wszystko pasuje, jak widzicie widać szparę w nakrętce, możemy ją okleić ozdobną tasiemką.


Teraz możemy ozdobić nasz słoiczek jak tylko chcemy, ja przykleiłam sztuczne kwiaty.

  
 Ja w swoim będę trzymała klipsy, które pomagają mi w szyciu, a o których pisałam kiedyś na blogu, w poście w którym polecałam różne szyciowe akcesoria. 


Prawda, że proste a efekt jest fajny? Oczywiście w zależności od wielkości słoiczka może on być na różne drobiazgi, mniejsze i większe. Myslę też, że to bardzo fajny pomysł na opakowanie np ręcznie robionej biżuterii ;)
Ja natomiast dziękuję za zaproszenie na bloga DIY-zrób to sam
Pozdrawiam
Diana

wtorek, 25 kwietnia 2017

Szyte walizki

Ja nadal staram się powoli urządzać pokój Ali, w poprzednim poście widzieliście jak można samemu odnowić pudła na zabawki. Dziś pokażę Wam jakie uszyłam jej walizki. Nigdy nie ma za mało miejsc, w których można schować różne rzeczy. Tak jest z walizkami. Wyglądają bardzo ciekawie, a na dodatek obecnie w jedej z nich mieszkają klocki magnetyczne, w drugiej zestaw małego elektryka, trzecia natomiast jest zapełniona różnymi skarbami, znanymi tylko Ali. Walizki uszyłam z filcu są więc lekkie i poręczne. Baletnice wybrała Ala.