Witajcie ;)
Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest żar tropików. Nie ma mowy o wyjściu z domu bez nakrycia głowy. Człowiek ma ochotę jedynie na wodę i arbuzy (no dobra ja na arbuzy mam zawsze ochotę, niezależnie od pogody). Mamy w sumie wczasy jak na tropikach, tylko żeby te krwiożercze komary wieczorami nie dawały się we znaki (choć w tropikach też zapewne są komary, chyba. Czy ktoś był w tropikach i wie?) W Szufladzie bardzo tematyczne wyzwanie, bo właśnie tropikalne. Kto ma jakis pomysł to zapraszam do prezentacji. Ja uszyłam torbę z flamingami. Między palmami jest hamak, na którym może się bujać jakaś mała lalka. Ala sprawdzała, że ludziki od lego też dają radę.

