Mamy ostatni lutego, więc jak to w zasadach zabawy OPAM podsumowuję co takiego uszyłam w tym miesiącu. Ponieważ szyłam dużo, pokażę tylko nowości jakie powstały. Te osoby, które zaglądają do mnie na Instagramie i FB zapewne wiedzą, że właśnie w lutym zaczął sie u mnie remont. Przy remoncie nie jest wcale łatwo szyć i pracować, po pierwsze wszędobylski kurz budowlany, a po drugie ciągle mnie gdzieś ganiają z moimi tkaninami, bo np muszą wiercić dziurę w suficie by puścić nią kable i przewody. Wszystkie te niedogodności dzielnie znoszę, by w przyszłości mieć pracownię. Prawdziwą pracownię.

